weronikaa
19-03-2008 18-07-2009
Ja tylko tak z grubsza bo jedną ręka telepie wózek ze śpiochem w środku i nie mam jak pisać
U nas dziś pochmurno, obskoczyłyśmy Rzeszów, spotkałam się z koleżanką a teraz zabieram się za obiad - i jakoś mi to słabo wychodzi
bo już 14:30 a tu nic nie zrobione, ale na prędce kotlety rozbije i będzie 
nawet weny nie mam na pisanie, nic uciekam ;-)

100-lat dla mniejszych i większych solenizantów!
U nas dziś pochmurno, obskoczyłyśmy Rzeszów, spotkałam się z koleżanką a teraz zabieram się za obiad - i jakoś mi to słabo wychodzi

bo już 14:30 a tu nic nie zrobione, ale na prędce kotlety rozbije i będzie 
nawet weny nie mam na pisanie, nic uciekam ;-)
. Pomidorówka prawie gotowa i mieszkanko też doprowadzone do normalności
. Moja żabka ciągle zjada max 3/4 słoiczka rzadko kiedy cały a najczęściej 1/2. Deserek to samo. Wyjątek jest z jogurcikiem Nestle, jego pochłania w całości (i jest dość duży).
). 
:-)



ja też zwykle gotuję Julci obiadki, tzn. często robi to moja mama jak ja nie zdążę