Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
u nas meeeeksyk
Byliśmy na zakupach i Kurduplo darł się całą drogę w samochodzie (pół godziny) ale tak spazmatycznie. Nic nie pomagało
nawet śpiew Kudłacza. I tak sobie jechaliśmy - Emi wyje, Błażej wyje tzn. śpiewa, radio też wyje ....a co!
Wytrzymaliśmy.......to w nagrodę w drodze powrotnej powtórka z rozrywki, tyle że gardła już w boju zaprawione, więc przekroczyliśmy chyba kilkakrotnie normy dopuszczalnych decybeli



Może zacznę pisać, jak już Wy będziecie miały mnie dość. No i zdrowia życzę Wam wszystkim
:-)
;-)
Oj domyślam się co czujesz. Nie pisałam Wam o tym, ale w czerwcu dwa dni po chrzcie młodego mój wujek miał zawał jadąc samochodem...a na tylnym siedzeniu miał Błażeja
Młody widział część reanimacji i trochę czasu zajęło nam wyprowadzenie go z tego:-(Buźka dla zębolowej Antośki




to, że pracuję oczywiście oznacza, że nie poszłam do lekarza
leczę się domowo, typu L52 i Haskosept i piję szałwię i czarny bez:-)
a przynajmniej się postaram;-)
buźka dla łatwo nawiązującego kontakty Kurdupla


a w 18 miesiącu to błonnica, tężec krztusiec Hib i polio (3 kłucia)

i jeszcze martwił się o Ciebie
i z tej też wybrnął wyborowo
nie martwię się o to, że doprowadzicie wszystko do porządku, bo już to przerabialiście:-)

w tym tempie to Nelcia do roku będzie już miałą całe uzebienie



A Drzyzgę, to chyba będę musiała w drodze wyjątku obejrzeć, choć nie sądzę, że to będzie jakiś hard core bez udziału moich Ogrów
;-)
Młody miał 5w1, ale odpuszczam pneumo rota i meningo
wróciliśmy z prezentacji Zeptera ok 22 i zanim sie go okąpało zanim łaskawie zaczął być w ogóle spiacy... nie chciał za nic w świecie uleżec w łozeczku.Najpierw Łukasz trzymał go na kolanach i grał w pokera na necie a ja sie prysznicowałam a potem wzięłam smyka i sie z nim połozyłam.specjalnie liczylam i doliczyłam się 10 jak zamnknął oczeta i zasnąl.Był okrutnie zmęczony ale że uparciuch...
Ma juz kaszkę na czole , skroniach, powiekach i nosku.Cały jest podrapany bo mimo ze paznokietki obucnam mu mozliwie najkrócej to on zawsze sie gdzies udrapie
:-(strasznie załuję ze musze dziś w rpacy siedzieć bo łuaksz ma urlop i dizie dziś z Marcelem na szczepienie a przy okazji obadac buźkę.Kazałam mu wypytać o dermatologa dziecięcego bo nie umiem znaleść w Radomiu... no i cała liste ma pytań które ma zadać.Choc i tak wiem ze sama lepiej bym sie dowiedziała
ale coż...
:-
Matka w pracy, do męża nie mogę sie dodzwonić - RATUNKU!!!!!

) i Łukasz kupił takowe mydełko.ciekła parafine do natłuszczania i tak dokad nie wyleczymy tego i dopiero próbujemy co mozna a czego nie
w każdym razie nic co ma zwiazek z mlekiem nie nadaje się wieć i kaszki mleczno-ryzowe odpadaja:-(jak ta moja mama sobie poradzi:-(dobrze ze ten mikser niedługo przyjdzie to zaoszczedzimy na słoiczkach i bedzie mu mogła szybciutko zupke ugotowac bo na ten Bebilon chyba sie spłukamy
jest o dyche droższy od Bebika i podobno strasznie niedobry (jedyny plus ze Łukasz nie będzie podjadał
)