kasik,ninja z tym raczkowaniem to jest różnie...jedne dzieci wogóle nie raczkują..tylko odrazu rwią się do chodzenia..i chodzą

..a dopiero później opanowują resztę..(albo i nie).Myślę że niema co się zabardzo przejmować..Ale zawsze to niezaszkodzi wizyta u specjalisty

Mam taką znajomą..co jej synek do roczku miał juz prawie wszystkie zęby

..ale o siadaniu..czy chodzeniu ani mu się śniło...

..No i co...teraz ma juz pewnie z 4-5lat i jest w jak najlpszym poządku..chodzi..itd...tylko niepamiętam kiedy zaczął

..ale zaraz jakos po tym jak skonczył roczek...
My juz pomału dekoracje robimy..i naklejaliśmy z Alexem takie żelowe na okna

...a jak poszłam popłożyć Antosię ..to skubaniec zdążył mi je poprzeklejać.."bo tak ładniej mamuś"



..
Zastanawiam się jak to będzie z choinką..bo Toska..Toską..ale jest KOT

..dla niego będzie interesująco


Bo choinka jest u nas od początkujak tylko wprowadzilismy się..na początku była ubrana tylko w kokardki kolorowe..

ale teraz pomału przybywa jej ozdóbek

Nawet jak alex był malutki..pamiętam że bałam się czy długo ta choinka postoi..a tu wogóle go nieinteresowała..

Miałam popisac właśnie trochę....ale pewnie póżniej..,bo antoska się złości..(tj.pora na deserek)..