• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
odkad mieszkamy na swoim czyli 4 lata nie spędzamy świat w domu wieć nie ubeiramy choinki.Jest zawsze duża do sufitu u rodziców pietro niżej wieć jakis tam nastrój zawsze jest...ale w tym roku Oliwia zrobiła mi wyrzut że babcia ma a my nie no i musiałam się gęsto tłuamczyć:-p.Mamy taką małą choineczkę która zawsze stoi w pokoju Oliwii na szafce ale w tym roku gdzies mi sie zapodziała:zawstydzona/y:co roku sobie obiecuję ze choinka będzie i co roku jest kapa:-(moze jeszcze znajdę ja jeszcze w sobotę - bo jak wracam do domu po pracy to zwykle już jest za ciemno zeby szukać na strychu bo tam nie ma światła:szok:poza tym choinka dziadków Marcela nie obchodzi za bardzo...
anetka gratulacje - ciesze się ze Ty sie cieszysz bo my sie bardzo cieszyłyśmy jak padła Twoja kandydatura heheheh zresztą jak juz pokonasz te trudnosći z blokadą to sobie obczytasz:-)
 
Ostatnia edycja:
Marcel tez nic nie gada ani nie klapie w rączki nie robi papa ani nie pokazuje jaki bedzie duzy... ale ja się tym nic a nic nie przejmuję,Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju.No i nie narzekam na jego mobilnosć bo skubany w pół sekundy zmienia kierunek zmierzania:nerd:a wiem że jak się dzieci rozwijają to raczej nie jednoczesnie fizycznie i intelektualnie tylko skokowo :tak:jak sie mieści w normie to spoko ale jesli Was postepy Waszych dzieci martwią to oczywisćie wizyta u lekarza jest jak najbardziej ok - choćby dla ukojenia nerwów:blink:
przyznaję ze przez chwil bałam sie ze Marcel nei bedzie raczkował bo pełzanie mu sie chyba podobało i nie miał ambicji na wiećej - ale w koncu załąpał o co kaman i teraz jest naszą domową rakieta:-)i ten skok był na prawdę gwałtowny i z dnia na dzień:tak:
 
Kurka, ale Wam zazdroszczę tego spotkania :-( widzę, że szersze grono się szykuje, może uda nam sie wybyć do Kraka gdzieś koło wiosny lub lata :baffled:

Beti - to mama nie ciekawa poznać wnusię:confused: Nieładnie z jej strony:no: Ładnie Cię Twój urządził z tymi Świętami, ale kto nie da rady jak nie Ty:confused::-)
Kasik - współczuję utraty zdjęć:-( my też straciliśmy wszystkie do 5 m-ca Małej (kom się tak spalił że choć nie wiem jak by chciał to nic się nie da z nim już zrobić). Całe szczęście że mam BB to stąd odzyskałam troszkę:tak::-)
MrsF - to ja robie te same błędy wychowawcze co Ty :zawstydzona/y:
Siwona - i Ciebie wzięło na pierniki:-D Kra rozsiała ziarno piernikowe na BB:-D:-D:-D
Kra - to jednak nie zobaczymy pasterza-Kudłacza:-( cóż może w przyszłym roku
Ninja - zdrówka dla Prezesa! U nas katarek przeszedł w końcu sam, najpierw psikałam Sterimarem i Navisinem no i odciągałam gluty, ale g***no to dawało a do Dr nie chciałam iść do ona by zaraz antybiotyk wcisnęła :wściekła/y: i jakoś katarek przeszedł sam, nawet nie wiem kiedy :tak:
Niekat - u nas było tak samo, Nelka tylko pełzała i już myślałam że z tego etapu przeskoczy od razu na chodzenie, bo co prawda podnosiła tyłek jak do raczkowania ale robiła nim taki "fik" (podnosiła nóżki jak do prostowania i spadała na kolanka) i tyle. Aż tu ostatnio zaczęła najpierw kilka kroczków, a teraz zasuwa aż miło, pęknąć można ze śmiechu tak fajnie wygląda :-D
Anetka - gratulacje i miłego czytania :-):rofl2::-)
 
Zapomniałam dodać wcześniej, od jutra (M wziął urlop) zaczynamy się PAKOWAĆ :-):rofl2::-) nie wiem jak nam to pójdzie, bo plan (jak pisałam wcześniej) - weekend już siebie :cool::rolleyes:
Tak więc, nie wiem jak będzie z czytaniem i pisaniem. Myślę że neta mi mój M zrobi szybko (bo w końcu jest dostawcą) więc zdążę Wam Świąteczne życzenia złożyć:tak:.
Trzymajcie kciukasy żebym nam to sprawnie poszło!
Kurka, ale się cieszę :cool:-:-):cool::-) i nie mogę doczekać!

Tymczasem - nie rozpisujcie się zbytnio ;-):happy2:
 
hmm dalej mam ten komunikat i na zamkniety nie udalo sie wejsc :-( ehh moze cos zle robie?

weronikaa to trzymam kciuki zeby sprawnie poszlo pakowanie i niech plan zostanie zrealizowany :-)


Wiecie co - bierze mnie jakies przeziebienie. Filip siedzi sam i sie bawi :( nie chce go zarazic :( juz nie mam kiedy sie pochorowac jak na swieta :( a w szkole to zawsze w ferie zimowe bylam chora obowiazkowo cale dwa tygodnie i najczesciej na grype :-(
 
Kra no i Ci dziecko rozwiązało problem przebrania:-DA Ty nie masz czasem apataru Sony:rofl2:
Anetka no troszkę pomyliłam się,bo tam są te bloki 4 piętrowe,Kasprzak a Gołonóg to nie jest czasem to samo?Już bym tam pojechała normalnie:tak:jak tak piszecie o tym spotkaniu,a tu auto nie zarejestrowane,bo brak cashu ni i na wahę też nie ma:-(
Niekat no to w tym roku od choinki się nie wykręcisz:-)ja mam w pokoju tylko takie dwie świecące gwiazdki betlejemski,które przyczepiam na oknie,jedna kolorowa druga złota,na pewno jej się spodobają,choinkę dużą to teściowie mają u siebie w pokoju obok zawsze,no niech babunia ubiera,tylko pewnie będzie trzeba pokój zamykac a ona będzie się dobijac do drzwi,tak jak do łazienki jak jej zamknę,żeby mi nie wywalała z półki.
Weronika życzę powodzenia:tak:i żebyś miała neta!Ale Ci cholernie zazdroszczę;-)
Siwona już się poprawiam,to umówimy się razem:-)w Plejadzie byłam w grudniu zeszłego roku właśnie w Smyku m.in.
Kurcze dziewczyny każde dziecko ma swój tok rozwojowy,jakie ja miałam ciśnienia że moja najstarsza a nie siedziała jeszcze,zębów nie miała,nie raczkowała i jak zbastowałam tak się posypało wszystko po kolei normalnie;-)
 
Marteczka no ja mieszkam wlasnie na kasprzaka. Wiec kojarzysz :-) tak takie wlasnie bloki 4 pietrowe. jak bedziesz w poblizu daj znac a sie spotkamy :-) spoko jak zarejestrujesz auto moze byc bo sie poki co nie wyprowadzam :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry