anetkadg
Marzec 2008
bardzo dziekuje :-) Napewno juz nawet jutro bedzie lepiej mam taka nadzieje ze jak wroce z pracy to bedzie lepiej bedzie weselszy. A nawet mysle ze nie bedzie chorowal juz nam poki co ja mam wolne wiec nic nowego z pracy nie przywloke. A ludzie z takimi maluszkami jezdza po sklepach jak teraz taki sezon na chorobska
no ale nie kazdy ma z kim zostawic malucha.
Beti zycze wam zebyscie sie dogadali z zeby swieta byly takie jakie powinny byc czyli spokojne i radosne. Moja tesciowa nie robi wigili wiec ja wejde zlozyc zyczenia a potem ide do babci pokoju z jedzonkiem bo jak tesciowa nie chce i ma gdzies swieta to niech nie robi i siedzi na czacie podrywajac zonatych facetow a ja zrobie mini wigilie u babci w pokoju. Babcia sie ucieszy nawet z barszczyku i pierozkow oraz rybki z ziemniakami i surowka wiecej nie bede robila bo i tak tego tyle nie zjemy a potem jeszcze idziemy na wigilie do mojej babci. My tez mamy malutkie mieszkanko bo niecale 40 metrow i nie wyobrazam sobie tu robic zadnej imprezki a roczek niedlugo,wiesz my nie wezmiemy kredytu bo obiecalismy sobie ze kredyt wezmiemy tylko w sytuacji kryzysowej typu choroba. Na wieksze mieszkanie zbieramy powoli ale jeszcze z 10 lat nam to zajmie. Pocieszajace sa tylko fakty ze nieruchomosci tanieja i moze uda sie wczesniej.
Beti zycze wam zebyscie sie dogadali z zeby swieta byly takie jakie powinny byc czyli spokojne i radosne. Moja tesciowa nie robi wigili wiec ja wejde zlozyc zyczenia a potem ide do babci pokoju z jedzonkiem bo jak tesciowa nie chce i ma gdzies swieta to niech nie robi i siedzi na czacie podrywajac zonatych facetow a ja zrobie mini wigilie u babci w pokoju. Babcia sie ucieszy nawet z barszczyku i pierozkow oraz rybki z ziemniakami i surowka wiecej nie bede robila bo i tak tego tyle nie zjemy a potem jeszcze idziemy na wigilie do mojej babci. My tez mamy malutkie mieszkanko bo niecale 40 metrow i nie wyobrazam sobie tu robic zadnej imprezki a roczek niedlugo,wiesz my nie wezmiemy kredytu bo obiecalismy sobie ze kredyt wezmiemy tylko w sytuacji kryzysowej typu choroba. Na wieksze mieszkanie zbieramy powoli ale jeszcze z 10 lat nam to zajmie. Pocieszajace sa tylko fakty ze nieruchomosci tanieja i moze uda sie wczesniej.
Ostatnia edycja:
..Ostatnio "niemam głowy"...i plecy mi nadal dokuczają:-(
..bo wczoraj z Alexem ubierałam choinke
)..i tak z Aexem ubieralismy...Wisększość to ON SAM wieszał..i niemogłam nawet przewiesić..bo zaraz sie orientował..i musiało tam "coś" wisieć ..gdzie powiesił
..Jak go tylko zrobiłam..to akurat wpadła na chwilkę tesciowa..i dałam jej spróbować..to coś tam powiedziała że za kwaśny..i tyle..A ja jej że jeszcze nie skończony..Ale dziś mamy jej zawiesc troszkę..(bo w sumie miał byc na święta..a tu już mało co zostało!)..
..ale muszę to jakoś przezyć:-)..Szkoda ze babcia chora..bo by z Antosią została..i zawsze to szybciej by było..ale niestety..I tak zawsze dzieciaki bieżemy wszędzie..
..Zdrówka!