• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

doris, ninja nie podnosić temperatury!! :-D jak siedziałam z mała w szpitalu to miałyśmy bardzo wilgotną i zimną salę.. i to celowo! woda się lała po ścianie i podłodze, a kaloryfer był zakręcony.. podobno dla zdrowia... brrr.. a ja tez z tych ciepłlubnych.. do tej pory do siebie dochodzę.. i dostałyśmy zalecenie coby w domu tak samo było.. ale w życie to ja tego nie wprowadze;-)
 
reklama
anetka Ale przecież nie wałkuję tego tematu przez 20stron,to że dwa trzy razy napisałam o temacie jego rodziców nie znaczy że piszę o tym cały czas,owszem wyżaliłam się raz a porządnie,poradziłyście mi i potem już o tym nie pisałam,jedynie wczoraj napisałam tylko że mój płacze i tyle...a że raz sie pokłóciliśmy i napisałam o tym to chyba zrozumiałe prawda??Piszę bardzo często o malutkiej,że staje w łóżeczku,choćby chyba dwa czy trzy posty temu pisałam o maleńkiej,może gdyby tak to wyglądało to bym się zgodziła ale naprawdę sie mylicie,nie piszę po 20stron o moim czy o jego rodzinie.Dokładnie anetko,napisałaś mi to i trzymam się tego,nie rozpamiętuję,zajęłam się wtedy domem jak ci pisałam i pomogło,nie rozumiem czemu zarzucasz mi to skoro pisałam ci na priv że mi to pomogło i jest inaczej...a dzisiaj bodajże marteczka coś napisała a ja nie wiedziałam o co jej chodziło więc spytałam...tyle...
 
doris,ninja- ja bym nie wytrzymała w takiej temperaturze,mam w domku ok.20st.i nie umiałabym wysiedzieć w większej temp.u teściów i szwagierki jest 25-26 i ja tam zawsze umierałam z gorąca,nie rozumiem jak w takiej temperaturze można żyć...dla mnie to abstrakcja:-D
 
Mojemu urwisowi coś się chyba dzisiaj poprzestawiało - spał 4 razy po 1 -1,5 godziny!!!:szok::szok::szok: Wszystko wygląda ok - zachowuje się normalnie, bawi się, chichra non stop, gada, ale co jedzonko dostał, to od razu w kimono:-):-) Chyba bym się mogła przyzwyczaić, ale to chyba taki jednorazowy dzień dobroci dla starzyzny:happy2:
Poza tym chyba oleję resztę porządków, gotowania itp, bo normalnie nie da się w domu wytrzymać:no::no: Wczoraj chyba pękła rura kanalizacyjna w piwnicach i był smród niesamowity - jak to z kanalizacji. Ale dzisiaj to już całkiem masakra - tak śmierdzi jakby zbukami, że aż się niedobrze robi:angry::angry::angry: Mąż mówił, że to jakieś siarko-coś-tam tak śmierdzi:wściekła/y::wściekła/y: Kurcze, a może przez to Filip ma takie spanie??? Jezu, mam nadzieję, że to nie może zaszkodzić:-(:-(:-( Co prawda wietrzę mu pokoik, ale jednak jest trochę za zimno, żeby non stop okno zostawiać otwarte:no: Jak jutro sytuacja się nie poprawi, to po pracy zbieram majdan i jadę do rodziców!
 
Obawiam się, że każdy facet rodzi się już z daną różdżką, no wiesz, jeden z 20-tocentymetrową inny z 16-to.... hahahahahaahahahaha,:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-p:-p:-p

No moj niby ma rozdzke ale kurde chyba na katar nie dziala :-P Ale dzieci fajne wychodza :-) Moze nie to zaklecie ??? Musze poczytac harrego reportera :-P

Ps. Przenioslam watek na zakupowy :-P ( o nawilzacz chodzi )


siwona mysle ze nie od tego. Moze poprostu taki ma dzien. U nas maluja klatke i remontowali prawie pol roku blok i sie trzaskali wiercili i smierdzialo lakierem. I nie mialam wyjscia bo nie mam sie jak na pol roku wyprowadzic :-( Ale jaka ja zla chodzilam !!!! Co malego uspilam to mi sie mendy za wiercenie brali a jak Fifi nie spal to oni mieli przerwe!!! Nie ma to jak miec Dom. Kobietki sie buduja i sobie wspaniale daja rade to tez trzeba cos pomyslec :-) i sie zabrac do dzialania
 
Ostatnia edycja:
ninja wlasciciel różdzki wgrywa windowsa i nie chce czarowac :( ale pomecze go o to zaklecie to moze jak potrenujemy to ten katar zniknie :-) takie czary mary :-P Tylko co zrobimy jak Dziecko znowu wyczaruje ?? No coz Dzieci to najwiekszy skarb :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry