No jak już się rozpiszecie to czytam i czytam..:-):-)
U Zuzi te chol..e jedynki nadal się nie przebiły

, katar jest, do tego kaszel się dołączył, chyba jutro znowu pojadę do lekarza.
Giza też jeszcze choinki nie mamy, ale u nas zawsze dopiero w Wigilię ubieramy:-)
Najgorsze, ze nie mam jeszcze wszystkich prezentów, a nie bardzo mam jak jechać na zakupy

, będę musiała się przelecieć po naszych wiejskich sklepach

Hmm ja podziękuję za ten niepowtarzalny układ planet - mam już wszystkich w domu

Moja mama w końcu się przeprowadziła, dzisiaj byłam u niej pierwszy raz, całkiem fajne to mieszkanko, tyle że malusie, no ale na dwie osoby starczą ( mieszka z moim bratem).