• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
nooo.. a może warto, bo osttanio w TV móiwli, że w grudniu tego roku jest niepowtzralny układ planet i dzieci w tym miesiącu poczete będą geniuszami! co wy na to??? :-D:-D:-D
 
Albo ja słabo już kojarzę albo wy coś pokrętnie piszecie:-D o co chodzi z tą różdżką??ej chyba już wiem...albo i nie...nie ważne:-D ja już chyba mało kontaktowa jestem:-)Ania oczywiście jak zwykle wariuje nadal w łóżeczku hmmm....mogłaby iść już spać to rodzice by się sobą zajęlia tu doopa:-(ehh te dzieci;-)
 
Skaba i jak się ta wysypa rozwija u Bartka? Mam nadzieję, że to jednak nie ospa:sorry:
Co do kłótni, to u nas jest tak ja opisała Skaba opcja pierwsza - kłółcimy się przy chłopcach, ale i godzimy przy nich:tak:I przede wszystkim nie dopieprzamy sobie personalnie i nie wrzeszczymy - ot bardziej sytanowczy to i już:laugh2::-pJa uważam, ze takie kłótnie prowadzone szeptem za drzwiami,to jeszcze bardziej niepokoją dzieci, bo nie wiedzą co się dzieje i nie mają okazji obserwować rozwoju sytuacji, a więc godzenia się, a to chyba w życiu się im przyda:tak: Nie piszę tu oczywiście o dyskusjach na tematy, których dzieci słuchać nie powinny:baffled:
Swoją drogą jakby ja wychodziła z mieszknia kłócić się to moja wścibska sąsiadka puściłaby w eter taki ploty, których nawet moje dziecko dowiedziałoby się w przedszkolu:eek::angry:
 
No jak już się rozpiszecie to czytam i czytam..:-):-)
U Zuzi te chol..e jedynki nadal się nie przebiły:no:, katar jest, do tego kaszel się dołączył, chyba jutro znowu pojadę do lekarza.
Giza też jeszcze choinki nie mamy, ale u nas zawsze dopiero w Wigilię ubieramy:-)
Najgorsze, ze nie mam jeszcze wszystkich prezentów, a nie bardzo mam jak jechać na zakupy:baffled:, będę musiała się przelecieć po naszych wiejskich sklepach:tak:
Hmm ja podziękuję za ten niepowtarzalny układ planet - mam już wszystkich w domu:rofl2:
Moja mama w końcu się przeprowadziła, dzisiaj byłam u niej pierwszy raz, całkiem fajne to mieszkanko, tyle że malusie, no ale na dwie osoby starczą ( mieszka z moim bratem).
 
kra jutro do lekarza z rana lecimy.. ale wydaje mi się, że to jednak to:no: tym bardziej, że aktualnie u nas panuje... bąbelków pomału, bo pomału, ale przybywa.. i strrrasznie jest marudny.. kłócili się dzisiaj z Mary cały dzień :szok::wściekła/y:
 
Ja już zmykam spać słodko:-)buziolki dla wszystkich maluszków:-)Ania padła wymęczona nareszcie więc i my się oddajemy na spoczynek;-)a tym które zastanawiają się nad geniuszami;-)OWOCNEJ NOCKI:-D :-D :-D :-D :-D słodkich snów kobitki:-)
 
reklama
Ninja gazetka doszła??
Co do kłótni, to my też raczej przy dzieciach ale bez wrzasków, zresztą mój mąż jest bardzo spokojny, nie lubi kłótni, a głosu podnosić przy nim to się nie da. Godzimy sie też przy dzieciach. Ale raczej unikamy kłótni, staramy się przynajmniej:-) no ale czasem sie nie da, nikt nie jest idealny.
Skaba oj biedny Bartuś. Zdrówka dla niego:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry