• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

witam wszytskie mamy roczniaków:-):-):-)

Mary padła około 21 i spała grzecznie do rana.. ale ona zawsze ma dobre spanie.. Bartek usnął zaraz po północy i dopiero wtedy zaczęliśmy z mężem świętowanie.. nawet potańczyliśmy trochę na paluszkach:-)
 
reklama
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!!
My też spędziliśmy sylwestra przed telewizorkiem:tak::tak: Ja byłam tak nieprzytomna, że już od 22 marzyłam o łóziu, ale nie chciałam robić przykrości mężowi i zostawiać go, żeby w samotności witał Nowy Rok, więc jakoś dotrzymałam do północy, wypiliśmy po lampce szampana i lulu:-):-p:-)
Niestety moje choróbsko dopadło też Filipka i biedulek miał wczoraj okropną gorączkę i cały dzień spał:-(:-(:-( Za to w nocy dawał taki koncert, że szok i za nic w świecie nie chciał się dać ululać:no::no: Przerwę w płaczu miał tylko 20 minut przed i 20 minut po północy, kiedy to jak zaczarowany wpatrywał się w okno i oglądał petardy - był zachwycony, aż piał ze szczęścia:-D:-D A potem dalej walczyliśmy i tak do 2:30:szok::szok: Rano znów obudził się rozpalony, ale dostał lek na zbicie temperatury i po drzemce już było ok. Mam nadzieję, że już wieczorem nic się nie przypląta i dzisiejsza noc minie spokojnie:crazy:
 
Wiem co czujesz...Ja u Ani walczę już od niedzieli z gorączką...I nadal ma ok.38.5 lub więcej...I kaszelek coraz gorszy:-( jak u was mija Nowy Rok?U nas leniwie...siedzimy cały dzień w łóżku i z domu nie wychodzimy;-)Usiłuję doprosić się mojego żeby na jutro wziął urlop na dziecko bo ja mam gorączkę,łapie mnie chyba angina i nie dam rady chodzić z nią na rękach cały dzień bo tylko tak się uspokaja...
 
Wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych pociech
zeby ten rok byl lepszy niz poprzedni
zdrowia i spelnienia marzen
no i kasiorki bo zawsze sie przydaje,

Zostawilismy Dawida z tesciowa a sami pojechalismy na domowke do dwojki znajomych .
Bylo bardzo fajnie. Poranek tez byl super bo mama zostala i opiekowala sie synkiem, pozniej zjedlismy wpolnie obiad i bylo tak fajnie, rodzinnie.

Denerwuja mnie 'boczki' zla jestem na siebie ze tak sobie pozwolilam zjedzeniem ostatnio.
Ide sie myc, a pozniej posledze info o tej diecie kopenhaskiej zakichanej i od jutra dieta.
3majcie kciuki.

Siwona- zdrowka dla Was

Skaba- roczniakow...jak to dumnie brzmi

MrsF- happy new year :))

Ewa - pochwal sie nad czym maz tak pilnie pracowal?

Anetkadg- debili nie brakuje :/

Darinia- Zuzia do 2 wytrzymala ? Maly twardziel
 
hej
wszystkiego najlepszego dla solenizantów:-)
witam w 2009!!!!!!
Melci wytzrymała do 00,30 wiec widziała fajerwerki i mysmy tez strzelali wypiła z kolega szampana a potem poszli spac razem;-) Kondzik poszedł spac o 22 ale obudził sie chwile przed pólnoca ale go uśpiłam bo wiedziałam co bedzie ;-)mysmy zakończyli sylwestra dowowego o 2,30;-) a pobudka była przed 8:baffled:
Anetka :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Iza fajnie ze mama zostala z Dawidkiem a wy wybawiliście sie;-)
Siwona zdrówka:happy:
 
Hihi no chyba świętują...Wracajcie bo smutno i brakuje mi was;-)uzależniam się już chyba od tego forum;-)U nas chyba lepiej,można tak powiedzieć...Kaszel wciąż okropny,katarek też ale gorączka spadła i już prawie nie ma!!:-D:-D
 
Dziewczyny ja mam dość. Ledwo się nowy rok zaczął a ja mam go już dość. Siedzę w pracy i chce mi się płakać bo własnie dzwonił mój mąż że go zwolnili z pracy..... I druga osobę też co z Nim pracowała bo szefa nie stać jest na utrzymywanie tylu pracowników a nie mają ruchu ... Ja nie wiem co my teraz zrobimy bo mi już słów brakuje. Zostaliśmy tylko z moja malą wypłata. Tyle dobrze ze nie mamy nic do splacenia, bo kredytow nigdy nie bralismy. Nie mam juz na nic ochoty:(
 
O boże anetka współczuję :-(...A nie zastanawiał się mąż nad kopalnią?Wiem że wiele osób jest przeciwnych ale praca dość pewna.kaska super ok.2900zł miesięcznie plus za każdy zjazd na dól 12zł do wybrania w kopalnianym sklepiku gdzie kupi szynkę,ser,itd.Plus jeszcze barbórka w grudniu i 14tka w lutym,które są wysokości drugiej wypłaty...Nie patrząc na zagrożenia to robota wymarzona...A jak się postara to i może piąć się w górę,na sztygara,kierownika itd.
 
reklama
anetkadg- smutne informacje przynosisz. Nie ma wyjscia Maz musi jaknajszybciej szukac czegos nowego. I pamietaj ze nigdy nie jest tak zle zeby bylo beznadziejnie.
Gdyby moj teraz stracil prace to nie mielibysmy zadnych dochodow. O moze by mi jakies rodzinne panstwo dalo. czyli jakies...50zl ?
kupa siana.
Mam nadzieje ze szybko znajdzie cos nowego. Kto wie moze lepszego?

skaba- tez sie zastanawiam kiedy? te cztery ostatnie tez tak szybk Ci zlecialy ?

mrowa- witaj w klubie ledwozyjacych
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry