giza
kwiecień 05/luty 08
No i wróciłam. Jakoś szybko mi zleciały te prawie trzy tygodnie.
Weronikaa, bardzo się cieszę, że masz już maleństwo przy sobie. Śliczny chłopczyk. A jaka siostra fajna.
Beti, Przemek miał smoczka i trochę trwało nim się odzwyczaił. Ja go stopniowo oduczałam. Najpierw przy nocnym spaniu - bo on lepiej zasypiał wieczorem. A dopiero potem przy dziennym. No i jakoś poszło. Za to Mila ssie kciuka i nie mam pojęcia jak jej od tego oduczyć. To już lepszy smoczek.
Mili Przez te trzy tygodnie wyszło 5 zębów i kolejne 3 lada dzień się przebiją. W sumie i tak nie było źle, bo tylko kilka dni była maudna. Dzieci się dotleniły na wsi. Ja w sumie odpoczęłam, choć samej na wsi z dwójką maluchów nie jest lekko. A jeszcze dotarły do nas zeszłotygodniowe wichury, więc od czrartku nie mieliśmy prądu. No ale cieszę się, że na strachu się skończyło. A teraz już w domku jesteśmy.
Weronikaa, bardzo się cieszę, że masz już maleństwo przy sobie. Śliczny chłopczyk. A jaka siostra fajna.
Beti, Przemek miał smoczka i trochę trwało nim się odzwyczaił. Ja go stopniowo oduczałam. Najpierw przy nocnym spaniu - bo on lepiej zasypiał wieczorem. A dopiero potem przy dziennym. No i jakoś poszło. Za to Mila ssie kciuka i nie mam pojęcia jak jej od tego oduczyć. To już lepszy smoczek.
Mili Przez te trzy tygodnie wyszło 5 zębów i kolejne 3 lada dzień się przebiją. W sumie i tak nie było źle, bo tylko kilka dni była maudna. Dzieci się dotleniły na wsi. Ja w sumie odpoczęłam, choć samej na wsi z dwójką maluchów nie jest lekko. A jeszcze dotarły do nas zeszłotygodniowe wichury, więc od czrartku nie mieliśmy prądu. No ale cieszę się, że na strachu się skończyło. A teraz już w domku jesteśmy.
:-)problem ze smoczkiem ma co druga mama ale to ze w ogóle dałas małej smoka nie czyni Cie przeciez zła matką.Ani to ze jednak sie poddajesz w walce o odsmaczanie.ja np stwierdziłąm ze Marcel jeszcze nie jest gotowy.Wychodza mu teraz piatki górne i trójki dolne i nie chcę go dodatkowo stresowac.Poza tym skoro i tak ma go tylko do spania to problem nie jest jeszcze taki wielki.Widzi się przeciez dzieci 3 i 4 letnie (serio widziałam takie dziecko
)w sklepie ze smoczkiem w dziobie i to już jest niefajne (jak dziecko w tym wieku ssące pierś - wg mnie oczywiscie).Ale nasze jeszcze mają czas.
a tak w ogóle to juz dwa dni z rzędu Marcellito nie zasypia na popołudniowego komara
przesiedzi ten czas w łózeczku, tłucze sie tam niemiłosiernie, śpiewa, gada, wychodzi z łózeczka i znosi tam rózne rzeczy pozbierane z pokoju... a jak przychodiz pora "wstawania" zwyczajnie wychodzi z sypialni i idzie sie bawic do pokoju Oliwii

jak zwykle w takich chwilach nachodzi mnie na podsumowania.
mija tez 7 lat odkąd sie poznaliśmy co jest równoznaczne z oberwaniem strzałą Amorka
)..odezwę się po powrocie!
no i buty.. ale o tym juz pisałam i jak widze nie jestem osamotniona w tej kwestii;-)
i codziennie coś stara się zrobić a ja sobie siedzę już i leniu****ę odkąd położyłam Alę o 21.
ale ona się nie dała oczywiście. Od razu wstawała a jak ją ciocia próbowała zagadywać to zrobiła jej taką awanturkę że szok. Taki uparty mały Baranek ;-) Ale ja już mówiłam na początku że ona nie dojrzała jeszcze do tego, ale wiadomo, starsi wiedzą lepiej. Dobrze, że moja teściowa mi chociaż nie daje rad wychowawczych. 