Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
no jestemNiekat - oj tak trzeba czerpać garściami, póki jest tak fajnie:-)
To zdradź nam, jaka to tak wymarzona waga? Tak w ogóle to nie wiem co Ty masz do siebie, laska, cyce jak trzeba, kręcone włoski (moje marzenie) .... wybredna jesteś
![]()
dążę do 54 kg, a włosy rzeczywiscie wygrałam bo co jak co papilotami na starośc nie będę straszyć
no i fajnie że juz zagojony pępuszek - zawsze to mniej stresu przy kapilei i ubieraniu maluszka


na szczęście po Waszych postach jakoś lepiej i lżej (trochę chrzanu pomaga
).
, ale skoro był taki wyposzczony

bosze, ja tyle miałam w podstawówce
no, ale widać, że wszystko zmierza do dobrego, a Ty kochana powinnaś się wybrać na badania... chyba jakieś problemy z kręgosłupem miałaś
takie objawy, to nie przelewki
stwierdził, ze to przeze mnie bo próbuję ją nauczyć wołania i wytrzymywania
niestety ten typ tak ma
a sąsiada bym odwiedziła z jakimś ciastem... no chyba że to jakiś pustelnik i samotnik...
a podobno mam takie mocne zęby




54 to jak i Beti - tyle to w podstawówce widziałam. Ale gratuluję samozaparcia i uporu.
(nie o M). Nie pamiętam kiedy (tzn pamiętam - przed ciążą
) było mi tak fajnie.

milutka to moze i jestem ale zołza tez we mnie siedzi
mysle z emój amz by był abrzdiej zadowolony gdybym o niego dbala niz o dom ;-)
i ze wakacje sie wam udały:-)







po co psuć wypoczynek sobie i dziecku, może przyjdzie lepszy czas..
), byłam już na 3 wizytach i zrobiłam 11 zębów
, a co gorsze niemal drugie tyle przede mną i jeden do wyrwania
Ale mam straszne samozaparcie, bo chcę wyleczyć wszystkie przed ciążą, a chcielibyśmy już jak najszybciej coś zacząć "kombinować":-);-):-)
A ogólnie, to jesteś zadowolona z życia na wsi?? Bo dziewczynki to napewno
Mam nadzieję, że prosiaczki zaliczone?? I podobały się? Jak byliśmy u rodziny w górach, to pokazywałam Filipowi krowy, ale jak tylko wchodziliśmy do obory, to ze strachu przytulał się do mnie całym ciałkiem i wbijał paznokcie w szyję
, a jak tylko wyszliśmy, to ciągle zachodził i zerkał do środka, taki był ciekawy tych "stworów"
Widział też owieczki, koniki i nne takie wiejskie atrakcje (z traktorami na czele!!

)
. Na szczęście humor mimo choroby dopisywał cały czas, więc było super:-).
Myślałam, że po powrocie do domu coś mu się odmieni, ale dalej nic:-
Dzieciaki mnie rozpuściły i sypiały tak do 7mej zazwyczaj. Choć dziś Mila obudziła się razem ze mną. Chyba po to, żeby tak przykro mi nie było, że sama wstaję. Przemek nie chciał iść do przedszkola. Ale jak już byliśmy na miejscu to był bardzo zadowolony i z uśmiechem popędził na salę.