Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Szybko mu pół roczku zleciało
Tak jak mi te 9 miesięcy. Ale coś czuję że znowu będę "przeterminowana" tak jak ostatnio, bo nie mam żadnych oznak zbliżającego się porodu :-(
Chyba że nas znowu tak zasypie to będzie poród domowy...
...
mam nadzieję, że można już luknąć na Twoją księżniczkę i Drakulę
z tym "dziekuje i przeprasiam" to u nas też często się zdarza... i to w takich zabawnych momentach, np. "prut, prasiam", "ciekolada, dziekuje"Ewa, tu nie ma się co zapatrywać tylko brać do robotyJa to tu tylko zaglądam ..i wypatruję kiedy Dusia urodzi..kiedy Asia.....i też mnie na małe baby wzięło..
świetnie zorganizowanego masz męża i fajnie, że Wam się wieczorek udał



Dusia urodziła 27.01:-)
jak same duszki były;-) a z Mili to przewrotna dziewczyna




:-)
..Oby was niezasypała taak baardzo..i byś do szpitala zdążyła na czas..A właśnie ..dzieci z kim zostaną,w razie W??
.... Ale fajnie by było mieć jeszcze takiego maluszka
..Widzę że u ciebie też juz blizej nież dalej..A fotkę jakąs mogłabyś wrzucic!


Pewnie chcesz nas zaskoczyć jak Dusia i od razu foty dzidzi nam walnąć. Swoją drogą przypomnij co tam w brzuszku nosisz?
Moim zdaniem to przereklamowali go. Rewelacyjna rola Małaszyńskiego, fajna muzyka i teksty, ale co do samej fabuły 
a myślałam że urodzimy podobnie, ale moja jakoś nie chce wyjść
pewnie pochodzę znowu 9 i pół miesiąca aż do wywoływania :-(
Mamy pół kilometra drogi polnej od działki do asfaltu i znowu nawiało z pól śniegu, chociaż wczoraj nam odśnieżyli to dzisiaj już nie dało rady przejechać. Teraz pewnie odśnieżą w poniedziałek wiec powstrzymuję się z rodzeniem
a ostatnio właśnie w naszej okolicy jedna kobieta była zmuszona w domu rodzić przez te śniegi, więc trochę sie boję
żeby mnie przetransportowali do najblizszego szpitala, w Wągrowcu. I wtedy mąż będzie musiał zostać tu z dziewczynkami. Więc teraz chyba pozostaje mi sie modlić o to by juz nie padało i by wiatry ustały, to sobie damy radę. 











)