Befatka1982
Entuzjast(k)a
Tak , tak Doris -nasza doktorka powiedziała na wstepie ze na takiego potwora to 8-10dni i faktycznie jakos dwa tyg smarowałam.
Ja jestem z lubuskiego wiec zadzwoniłam dzis do Pani doktor i podała mi nazwe są to krople homopatyczne tu masz link
Lymphomyosot N krople doustne 30 ml
w prawdzie w ulotce nic nie ma o gradówkach ale to te krople oczywiscie poradz sie jeszcze lakarza albo zapytaj farmaceuty.
Oby tylko pomogło Emilce
Zdrówka wszystkim marcowiątkom
Ja jestem z lubuskiego wiec zadzwoniłam dzis do Pani doktor i podała mi nazwe są to krople homopatyczne tu masz link
Lymphomyosot N krople doustne 30 ml
w prawdzie w ulotce nic nie ma o gradówkach ale to te krople oczywiscie poradz sie jeszcze lakarza albo zapytaj farmaceuty.
Oby tylko pomogło Emilce
Zdrówka wszystkim marcowiątkom
Ostatnia edycja:


zapisałam się więc do innego magika na 17-go maja i on niby ma dać radę. Niestety ogólnego znieczulenia nie robi (kolega u niego rwał 8-mke, pamietam że 2 tyg był na zwolnieniu a buzie miał spuchniętą na maxa). Lękam się bo 29.05 idziemy na wesele ale to 2 tyg to może nie będzie tak źle
no, ale damy radę... tylko jeszcze muszę coś znaleźć do ubrania się, co oznacza wizytę w sklepach, a ja sobie nie wyobrażam podróży z 2-jką maluchów, no chyba, że drugie śpi;-) poza tym troszkę sie przeziębiłam... boli mnie gardło i kaszlę, ale bez gorączki jakoś damy sobie radę
sama go wyrzuciła do kosza w dzień i ma obiecaną nagrodę jak tylko wybierzemy się na zakupy
poza tym nocki są znośne tylko muszę chwilę z nią posiedzieć dopóki nie uśnie
no, coż... coś za coś:-)
