reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Witam kochane Marcówki!
asze- dbaj bardzo, bardzo o siebie.... porządkami to się nie przejmuj, na pewno ktoś pomoże, najważniejsze zdrówko twoje i dzidziuśka! Trzymam mocno kciuki!
Pisałaś gdzieś,że jesteś z Wielkopolski z tego co pamiętam, skąd konkretnie?

No, a ja po wizycie u gina, jestem jakaś zniesmaczona, niby chodzę tutaj do polskiego gina, ale nie do końca jestem przekonana co do profesjonalizmu tej pani! Miła i w ogóle, ale przecież nie to jest najważniejsze. Z dzidziulkiem wszystko ok, a co do płci to na 75% dziewczynka- no, ale powiedzcie same co to znaczy na 75%?:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:Dla mnie kompletnie nic! "Bo jej się wydaje, ale pewna nie jest":wściekła/y::szok:, kurcze to lepiej niech nic nie mówi, nie widzi jeszcze i tyle! Lekarz, który prowadził moją pierwszą ciążę słynie m.in z tego, że nie powie dopóki nie jest 100% pewien i nigdy się nie pomylił, no i za to szacuneczek- a nie: "wydaje mi się"- ło matko!
Nawet mnkie nie zważyła, ciśnienia nie zmierzyła- Chryste! Dobrze, że lecę za 2 tygodnie do Polski i pójdę do mojego gina- dopiero wtedy będę spokojnie spała!
A tak poza tym wszystko ok, macica na 25tygodni, wszystko pozamykane:-D:-D:-D! No w pierwszej ciąży, jak już pod koniec ciąży cały czas słyszałam "wszystko pozamykane" to mnie k*** brała, bo tu kilka dni do terminu i zero rozwarcia- ale wtedy mężuś zrobił swoje, kilka razy bzykanko i urodziłam w dzień terminu:-), ale z tego co wiem nie na każdą kobietkę to działą
Przyszłamamusiu- znam obie sałatki, bardzo dobre, przy czym ja tą z makrelką, to bardziej traktuję jako pastę na kanapkę- mniam, i podobnie jak Niekat słyszałam o przedwczesnym porodzie przez masowanie brzuszka! Nie żeby sraszyć, ale lepiej zawsze uważać!:-)
 
reklama
A... i jeszcze pytanko do mamusiek, które już mają dzieciaczki! Może pomożecie- szuakm jakichś inspiracji do zabaw plastycznych z Amelką, wiecie takie jak farbki, kolorowanki.. tylko coś innego. Przerabiałyśmy już plasteliny, stęple, papier kolorowy itd, wczoraj robiłyśmy obrazek z suchych liści i kolorowałyśmy go. Kurcze mała tylko patrzy co wymyślę następnego dnia- uwielbia te zabawy, a ja niestety przedszkolanką nie jestem i mi pomysłów zaczyna brakować:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Niekat, Mrowa- wasze dziewczynki chodzą do przedszkola może coś podpowiecie...
 
Ja ostatnio kupiłam Jaśkowi taką kolorowankę wodną,maluje się tylko pędzelkiem namoczonym w wodzie i kolory na obrazku same wychodzą-nawet mnie się to podoba:-p
Poza tym mamy farby do malowania ale paluchami;frajdy przy tym co niemiara,ale tez wszystko dookoła jest brudne:cool2:
 
telma ja powiem szczerze ze wiecej takich zabaw to moja mama (przedszkolanka) uskutecznia z Oliwią:baffled:jakoś tak wychodzi.Wiem ze Oli uwielbia wycinac ludziki z papieru a ja tylko jej głowy wycinam i ona sobie wszytskie części ciała skleja klejem w sztyfcie:tak: jest masa solna z której mozna robic figurki i wypiekac je w piekarniku (oczywiscie nie do jedzenia) i potem to się maluje farbami, mozna kupic mase gipsowa szybkoschnącą, wykac na talerz głębszy i odciznac rączke lub stópkę:tak:
a najczesciej to jest tak ze jak już jej się aktualnie pokoncza kolorowanki to drukuje jej z netu obrazki 9sa do tego specjalne strony) i ona je koloruje kredkami bo to najcześciej chce robić:-)
 
mamma- kurcze nie żartuj, to te kolorwanki do malowania wodą jeszcze są, ja się takimi bawiłam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-):-):-):-) To jest super! Gdzie to wynalazłaś, normalnie gdzieś w papierniczym?
Co do farbek do malowania paluszkami, ja mam zwykłe, ale mojemu dziecku w żaden sposób to nie przeszkadza i maluje czym się da...i.... czym się nie da:-):wściekła/y::-D
A i nazwa tego specyfiku na uodporninie już padła na forum, ale podpytaj jeszcze Elip, bo ona podaje teraz jeszcze coś innego, nie znam tamtego środka.
 
Niekat- tą masę solną to kupujecie, czy się to robi samemu, sorka może głupie te pytania, ale ja niestety już dawno zapomniałam jak to jest w przedszkolu:-D
No i zaciekawiłaś mnie tymi stronkami z kolorowankami, coś więcej poproszę:-):-):-)
 
mamma- tak mnie natchnęłaś tymi kolorowankami do malowania wodą, że lecę na allegro, jak znajdę, to zakupię hurtowo, to jest fajne właśnie dla takich mniejszych dzieci- chociaż jak widać po moim podnieceniu- nie tylko dla małych:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: i nie tylko dla dzieci:zawstydzona/y::no:
 
masę solną robi sie samemu ale przepis wydebię od mamy póxniej bo mi wyleciało - ja osobisćie bardzo lubiłam ta zabawę a teraz na zime pasuje jak ulał bo śliczne bałwanki wychodza;-) i mozna małego dzidziusia zrobić albo Jezuska wręcz i włazyć go do żłobka w szopce z papieru...ja zamierzam taka szopkę w tym roku wykombinować z Oli to bedzie dumna i moze da w prezencie dziadkom :tak::sorry2:a stronki...no to trzeba poszperać bo prawie na każdej stronie typowo dla dzieciaczków (np. na minimini.pl) jest zakładka kolorowanki najlepiej wejdź sobie w google wpisz KOLOROWANKI i masz stron 200 i więcej:tak::-D
 
Telma qrcze nie wiem o ci podpowiedziec u nas ciastolina nadal jest hitem robienie z tego biżuteri i inyych duperołek, lubi tez malowac tatę lub mame cieniami atkimi zabawkowymi;-) a teraz chodzi do przedszkola to nie musze jej tak zabaw wymyślać;-)
mozesz tez np odrysować ją na kartonie i wycinać później a potem skleić (jedna dizewczyna na noworodku właśnei kiedys podała taki pomysł) albo wyciąć kółeczka , trójkąty, kwadraciki i układać z tego co pasuje:tak:
Telma najważniejsze że z dzidzia wszystko w porządku a już za 2 tyg moze sie dowiesz co bedziesz mieć;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry