Hej Kobietki!
asze- dobrze, że jest ok, tzn. że nie jest gorzej, leż i wypoczywaj.
Moje marzenie to mieszkać na wsi:-)

, tylko mój mężula się śmieje,że taka wieś dla mnie to najdalej 15km od Poznania, żeby blisko do cenatów handlowych było- ale to w żartach. Ostatnio nawet kupiliśmy trochę ziemi na wsi, w pięknym miejscu, ale bardziej jako inwestycję, bo dostaliśmy cynka,że ma tam być przemianowanie z gruntu rolego na działki budowlane;-).
Ja kocham ten mój Poznań, ale staram się o tym za często nie myśleć, jestem teraz w Dublinie, no i pewnie szybko się to nie zmieni... Na początku było mi ciężko, ale teraz jak obiektywnie spojrzę na to wszystko, to tu też jest pięknie, no np. że mam 10 min na plażę żeby z Amelką połazić:-)...
A mi dzisiaj smutno, bo mężula w pracy... mają tyle w firmie pracy, że się boi żeby się z terminami do świąt wyrobić, no ale ponoć lepiej dużo pracy niż mało, no nie?
Tylko mi ciężko, jak tak w domciu z małą i z brzuchem siedzę przez 6 dni w tygodniu od rana do wieczora! No mam tu troszkę znajomych, ale to nie to samo co mężula! Jedyna pociecha,że jak już jesteśmy razem, to jest super i warto na te chwile czekać:-) Sorry,że Wam tak truję, ale mam jakiś taki nastrój dzisiaj!
Gratuluję ujawnionych chłopaczków i dziewuszek! Super!