reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

hehe do mnie chyba Mikołaj nie przyjdzie bo w niedz. mam urodzinki :-) i to tak zawsze za jednym zamachem ... ;-)

A powiedzcie mi mamusie już doświadczone co to może być, bo już ze 3-ci dzień mam takie dziwne wrażenie jakby mi w "niej" tam coś jakby pulsowało od czasu do czasu (nie wiem jak to dobrze określić:baffled:), jakby (czasem po sexiku tak mam) że powietrze się "zasysa i puźniej oddaje" - kurcze nie wiem jak to opisać :baffled::nerd::baffled: I to tak co jakiś czas, przeważnie do południa tak kilka razy się zdaży.
Czytam właśnie o tych skurczach Braxtona-Hicksa i na to mi nie wygląda, ale to tak wg mnie.
 
reklama
hehe do mnie chyba Mikołaj nie przyjdzie bo w niedz. mam urodzinki :-) i to tak zawsze za jednym zamachem ... ;-)

A powiedzcie mi mamusie już doświadczone co to może być, bo już ze 3-ci dzień mam takie dziwne wrażenie jakby mi w "niej" tam coś jakby pulsowało od czasu do czasu (nie wiem jak to dobrze określić:baffled:), jakby (czasem po sexiku tak mam) że powietrze się "zasysa i puźniej oddaje" - kurcze nie wiem jak to opisać :baffled::nerd::baffled: I to tak co jakiś czas, przeważnie do południa tak kilka razy się zdaży.
Czytam właśnie o tych skurczach Braxtona-Hicksa i na to mi nie wygląda, ale to tak wg mnie.
ja miałam podobnie i tez po sexie.Z tym że ja miałam uczucie bardziej napięcia/ciągniecia niz pulsowania.teraz mamy dosc wrazliwa bo spulchnioną sciankę wiec mozę od tego... ja to sobie tak tłumacze.:happy:
 
Niekat - ale to to że po seksie (ostatni raz %^$^ w sobote) a to mi się dzieje od poniedziałku, wsumie to nie boli ani nic, tylko tak jakby "ona" się rozszeżyła i zaraz zwężyła :baffled: Dziwne :baffled:
 
No to nie wiem... ja to mam takie coś jak opisałam ale tylko po sexie i to jest prawie jak ból i musze leżeć bo jak stote to mam wrażneie ze ciągnie mi tam wszyytskio na dół - paskudne uczucie:baffled:
 
Cześź dziewczyny! Wywaliło mi net na prawie dobę :dry:.

Oczywiście nie byłam na badaniach bo nie chciało mi się wstać :laugh2:, ale może jutro pójdę.

niekat - z tą Twoja pracą to ja bym chyba tego promotora zeżarła... (zresztą kiedyś mnie podejrzewano o to, bo raz wychodząc z egzaminu ustnego krew mi poszła z nosa fontanną i całe usta, brodę, szyję i dekolt miałam w krwi , no i na korytarzu śmieli się, że chyba mi nie poszło i zeżarłam faceta :-D:-D:-D więc reszta może iść do domu...)
 
weronikaa myślę i myślę i nic nie mogę wymyślić... pamiętam, ze jak zaczęła mi się szyjka otwierać (jeszcze w 8 mies.) to też miałam takie uczucie, że mi się rozszerza... ale na pewno się nie zwężała.. :confused::confused::confused: a może porób troszkę ćwiczeń Kegla i poobserwuj czy to te same mięśnie.. no nie wiem.. tyle mi do głowy przyszło...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry