PM1
marzec 2008
Cześć Dziewczyny!
Nie można sobie pozwolić na jeden dzień niezaglądania, bo później z zaległości nie mogę wyjść
.
U mnie średnio ciekawie się dzieje:-(...mężuś wczoraj się zwolnił z pracy, bo go grypa zaczęła łamać i leżał wczoraj od południa i dziś już zdecydowanie lepiej
. Wczoraj mu nawet bańki bezogniowe postawiłam, bo go łamało w kościach...dziś już żadnych objawów
. Ale za to mnie wczoraj wieczorem połamało i dziś chodzę jak kaleka
. Jak oglądaliśmy wczoraj film to siedziałam skrzywiona na łóżku a później już nie mogłam się wyprostować
.
Dziś pomogła trochę poranna gimnastyka na piłce i kocie grzbiety, ale i tak mnie boli:-(. Mam nadzieję, że przejdzie
.
Co do siary to też mi leciała(od początku piątego miesiąca) ale teraz to sporadycznie. Ale po porodzie też leci jeszcze siara i wtedy podobno będzie najbardziej wartościowa dla dziecka. Także to, że leci ona teraz to nic, bo ona i tak nie ma wartości i nie znaczy to, że to źle dla dziecka, bo nie będzie mieć po porodzie (czytałam o tym i konsultowałam dodatkowo z lekarzem).
Natomiast co do ciągnięcia brzucha...to też tak miałam. Miałam wrażenie, że mi dzidziuś sie opuścił i zaraz wyleci...ale jak sie położyłam to mi przechodziło. Moja gin powiedziała, że tak mogą objawiać sie też skurcze braxtona i kazała wtedy brac nospe na rozkurczenie.
ninja- zaczynasz szkołę w Lęborku? to nie przenosisz się jeszcze do Wawy?
pozdrowionka!!!
Nie można sobie pozwolić na jeden dzień niezaglądania, bo później z zaległości nie mogę wyjść

.U mnie średnio ciekawie się dzieje:-(...mężuś wczoraj się zwolnił z pracy, bo go grypa zaczęła łamać i leżał wczoraj od południa i dziś już zdecydowanie lepiej
. Wczoraj mu nawet bańki bezogniowe postawiłam, bo go łamało w kościach...dziś już żadnych objawów
. Ale za to mnie wczoraj wieczorem połamało i dziś chodzę jak kaleka
. Jak oglądaliśmy wczoraj film to siedziałam skrzywiona na łóżku a później już nie mogłam się wyprostować
. Dziś pomogła trochę poranna gimnastyka na piłce i kocie grzbiety, ale i tak mnie boli:-(. Mam nadzieję, że przejdzie
.Co do siary to też mi leciała(od początku piątego miesiąca) ale teraz to sporadycznie. Ale po porodzie też leci jeszcze siara i wtedy podobno będzie najbardziej wartościowa dla dziecka. Także to, że leci ona teraz to nic, bo ona i tak nie ma wartości i nie znaczy to, że to źle dla dziecka, bo nie będzie mieć po porodzie (czytałam o tym i konsultowałam dodatkowo z lekarzem).
Natomiast co do ciągnięcia brzucha...to też tak miałam. Miałam wrażenie, że mi dzidziuś sie opuścił i zaraz wyleci...ale jak sie położyłam to mi przechodziło. Moja gin powiedziała, że tak mogą objawiać sie też skurcze braxtona i kazała wtedy brac nospe na rozkurczenie.
ninja- zaczynasz szkołę w Lęborku? to nie przenosisz się jeszcze do Wawy?
pozdrowionka!!!

znam osobiscie taka jedną
Mikołaj przeprosił ale stwierdził że skoro dzidzi nie ma jeszcze bucików dlatego dostanie prezencik w skarpetce - no to musiałam Maleństwu przekazać te słodkości przez swój żołądek;-)