reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

reklama
Weronika juz masz KTG:szok: strasznie szybko ja miałam w pierwszej ciazy dopiero od 35tyg.


Mrowa
- hmmm KTG nie wiem czy to tak się nazywa fachowo, ale mamy słuchać bicia serducha Małej i USG (ale przypuszczam że inne niż to standardowe bo takie "zwykłe" robi w gabinecie i pewnie będziemy mieć to) 3D

Ninja, ja mam nadzieje że za rok o tej porze już będziemy w trójke już na swoim :-)
 
Mrowa- sliczny ten wasz domek jak taki maly palac.

Tez bym chciala sobie sama domek wybudowac....ale u nas sa strasznie drogie dzialki :-/ Dlatego musimy kupic gotowy. Tylko cos nie mozemy nic ladnego znalesc po normalnej cenie.

Widze ze wiekszosc z nas by sie chciala nauczyc robic pierogow:tak:...hmmm moze w nastepnym tygodniu zrobie. Jak ktoras z was bendzie taka mila i da przepis:-D Albo bende musiala mame pomeczyc zeby mi powiedziala
 
Ale mi zrobiłyście smaka tymi pierogami... Może jutro?

Weronikaa, a może chodzi o Dopplera? Taka słuchaweczka z głośnikiem, słucha się nią właśnie bicia serca. Bo na KTG to głównie chodzi o czynność skurczową macicy i akcję serca malucha, chyba jeszcze trochę za wcześnie u nas na to badanie.

A ja właśnie gotuję ryż na mleku i chyba się PRZYPALAAAAA
 
Mrówa, Weronika, Ninja śliczne te wasze domki. Też mieszkam w domku na wsi, ale nasz domek jest z tych starej daty a wasze takie fajne, nowoczesne:tak:
Mrówa wszystkiego dobrego dla Mamy, na pewno będzie ok. Moja mama jest po mastektomii, po chemii, w lutym będzie już 3 lata i wszystkie badania są ok. Z Twoją Mamą też będzie dobrze:tak::tak:
Telma gdzie jesteś??? Nie chcą Cię dopuścić do kompa???
Byłam dzisiaj na małych zakupach i właściwie nic ciekawego nie kupiłam ( oprócz nowej piżamki dla mnie):wściekła/y:
A wieczorkiem mężulo oprawiał karpie. Zawsze ja to robiłam bo on się brzydził ale w tym roku ciąża mnie od tego uchroniła:-):-)
 
W temacie pierogów, to dziś byłam na pracowej wigilijnej kolacji i jadłam pyszne pierogi. Muszę się też pochwalić, że do kolacji przygrywał nam Staszek Sojka. Szkoda, że nie miałam aparatu :(
 
zrobiłam tylko zdjecie telefonem, ale słabo widać :(
 

Załączniki

  • Zdjęcie052 (Small).jpg
    Zdjęcie052 (Small).jpg
    17,4 KB · Wyświetleń: 41
Ninja domek stoi już od dawna ma juz 6 lat a meiskzamy w nim od ślubu czyli od 4 lat;-) a dzięki moim rodzicom mozemy meiszkać na swoim bo gdyby nie (chwała im za to:-)) oni pewnei byśmy siedzieli w kredytach i u któregoś z rodziców na mieszkaniu a tak jesteśmy wolni od kredytów i na swoim;-)
2 lata szybko zleca przy dziecku;-)i bedziecie meiszkac w swoim przytulnym gniazdku:tak:
Weronika a to nie KTg tylko będziecie słuchać bicia serduszka ale nie wiem jak sie ta metoda nazywa:confused:
Monika to fajna mieliście wigilijke firmowa:-)
Dusia ja na 25 dag moze być wiećej mąki daje 1 jajko, 1/2 szkl wody, łyzeczkę masła i to wyrabiam jesli jest za twarde to dolewam troszke wody jeszcze a jak jest za miekkie to maki dosypuje . rozwałkowywuje i wykrawam kułeczka szklanka i farsz wkładam i zalepiam to wszystko:tak:
Sim pyzów nie potrafie ale jak byłam w pierwszej ciązy z melci to sie duzo nauczyłam gotować poprostu z nudów;-)i chciałam mężusiowi dogodzić
Miałam dużo czasu bo wtedy neiwiedziałam co to forum:-p:-D
Remeny i jak przypaliło sie?
 
Ale mi zrobiłyście smaka tymi pierogami... Może jutro?

Weronikaa, a może chodzi o Dopplera? Taka słuchaweczka z głośnikiem, słucha się nią właśnie bicia serca. Bo na KTG to głównie chodzi o czynność skurczową macicy i akcję serca malucha, chyba jeszcze trochę za wcześnie u nas na to badanie.

A ja właśnie gotuję ryż na mleku i chyba się PRZYPALAAAAA

Remeny- to pewnie chodzi o Dopplera, nie znam się na tych fachowych lekarskich nazwach :zawstydzona/y: Ale coś czuje że dziś z tej naszej wizyty będą nici, bo nie moge się do Ginki dodzwonić :wściekła/y: Ale to i dobrze bo męzuś by dziś nie dał rady z nami pojechac, a bardzo bym chciała żeby był, to pewnie przełożymy na kiedy indziej :wściekła/y:

Ja zaraz będe się zabierać po malutku do tych pierożków :-) tylko że musze jeszcze do ZUS-u pojechać :wściekła/y::szok::wściekła/y: i pewnie zejdzie mi z 2 godz! :wściekła/y:
 
reklama
oj nie pierogów to ja dziś nie zrobię :-D ale może od poniedziałku coś potrenuje

a dziś wkraczam do kuchni na wielkie sprzątanie bo od tego leżenia marudna się robię:-)
już wiem dlaczego miałam te wymioty i bóle brzucha po syropie nie doczytałam objawów niepożądanych już go nie biorę i jest lepiej a już się bałam że coś niedobrego się dzieje

wstrętny katar już prawie minął gardło też się goi a za oknem śnieżek pada mało ale zawsze coś no i zimno za oknem brrrr
lecę robić porządki w kuchni bo potem przychodzi moja siostra
a jak macie jakieś proste przepisy na jakieś pyszności to piszcie !!! może od poniedziałku zamienię się w superkucharkę
trzymajcie się ciepło pozdrawiam



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry