siwona
Zadomowiona(y)
Mrówa, podziwiam cie za tą wigilię, jeszcze dla tylu osób
. Ja też po ubiegłorocznej postanowiłam robić w tym roku u siebie i właściwie "stała ekipa wigiliowa" była już zaproszona, ale skoro noszę z sobą dzidziusiowy bagaż, to wiadomo było, że nic z tego, po prostu nie czuję się na siłach
A o co chodzi z tym becikowym? Pisałaś, że "jeszcze się załapiemy", już likwidują?? Nie słyszałam nic o tym

. Ja też po ubiegłorocznej postanowiłam robić w tym roku u siebie i właściwie "stała ekipa wigiliowa" była już zaproszona, ale skoro noszę z sobą dzidziusiowy bagaż, to wiadomo było, że nic z tego, po prostu nie czuję się na siłach
A o co chodzi z tym becikowym? Pisałaś, że "jeszcze się załapiemy", już likwidują?? Nie słyszałam nic o tym







:-)
Ale dawno nie było a mamuśka mnie dziś pmolestowała ale ściemniłam ze spagetti, które, nie chwaląc się, wyszło pyszne :-)