Witajcie,
wczoraj wieczorem wróciłam z Łodzi, szkolenie było bardzo przydatne, a poza tym kończyłyśmy robotę ok. 13 a potem laba - kino, zakupy w Manufakturze, spacery po Piotrkowskiej, ale odpoczęłam! Syniowi kupiłam śpiochy z autkiem
Ninja, nie ma to jak pomoc znajomych! Fajnie, wielu rzeczy nie bedziecie musieli kupować.
Ninja i weronikaa - będziecie mieszkać w ślicznych domkach! Bardzo podobaja mi się takie nieduże! My porzuciliśmy plan budowy domku na rzecz kupna mieszkania, niestety. Ale zawsze coś, swoje cztery kąty będziemy mieć w pierwszym kwartale 2009, jak nie bedzie opóźnień.
PrzyszłaMamusiu, ciesze sie z Toba! Od razu człowiekowi lepiej jak popatrzy na taką uśmiechniętą ciężarówkę
Niekat, buziaki dla Oli. Na pewno szybko wyzdrowieje. I gratuluję, że do tej pory udało Ci się uchować ją od antybiotyku (moja mała kończy dziś 22 m-ce i zjadła juz 4 antybiotyki).
Co do tematów prac magisterskich to dołączam się i ja z "Sezonowością w rozrodzie Clethrionomys glareolus hodowanej w laboratorium" :-)
No, to zabieram się za dalsze nadrabianie zaległości, choć trochę poczytam póki córa śpi.