reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

cicha no to faktycznie daruję sobie ale w moim przypadku nie potrzeba nawet krzesła;-)
Przyszła mamusiu ale fajjnie tak ci zazdroszczę!ja już się nie mogę doczekać jutra tyle pytań mnie nurtuje:baffled:poszłam twoim tropem i też się wzięłam za licytację ciuszków z allegro,nawet 2 aukcje już wygrane mam.oby mojej córci też się nie pokazało co innego:confused:
 
reklama
witam się z rana!!:-) naczytałam się... naczytałam jak zwykle:-):-)

ewa33 zdrówka dla synusia:-) mama nadzieję, ze juz lepiej:-)

co do "nieżyciowych" magisterek to ja też mam taką jedną... choć na pracę byłaby nawet szansa... w szkole... ale coś mi tam nie po drodze:-) a teraz robię niby bardziej życiowy kierunek - Psychologię, ale temat abstrakcyjny: "Niezależność funkcjonalna powstawania mandów i taktów":confused::confused::confused: nikt nie wie o co chodzi.. ale mój promotor zachwycił się, ze ktoś mu wreszcie opracuje ten temat po polsku (wszystkie materiały są wyłącznie anglojęzyczne).. no i w praktyce żyję ze studiów podyplomowych:-):-):-)

PrzyszłaMamusia czasem to lepiej iść do pracy, bo kieruje człowiekiem wewnętrzny nakaz... a mój synio i tak najpóźniej wstaje o 7.30 (to już najpóźniej, bo czasem to jeszcze mnie do pracy wyprawi), więc i tak z leniuchowania nici... ojjjj a kiedyś to byłam niesamowitym śpiochem:cool2:.. teraz jak w sobotę albo niedzielę mąż pozwala mi poleżeć do 8.00 to już mi w zupełności wystarcza... ale z drugiej strony kiedyś siedziałam do 1-2 w nocy, a teraz 22 i lulu... przestawił mi sie organizm i tyle.. i w sumie to jestem wypoczęta:-):-):-)

a i kochana zarażasz nas swoją radością:-):-):-):-):-):-):-):-) nie sposób nie cieszyć sie jak się widzi taką rozradowaną przyszłą mamusię:-):-):-):-) a najważniejsze, że córcia też czuję tą twoją radość:-):-):-):-):-) zatem: cieszę się razem z tobą:-):-):-):-):-)

mrowa1 trzymałyśmy kciuki za jednego tatę i jest ok, to teraz z całych sił trzymamy je za twoją mamę!!!!! i też będzie ok!!!! nie ma innej opcji!!!!!!!!!!!!!!!

Dusia dobrze, że do nas wróciłaś:-)

Darinia kuruj się!!!!!! oj coś cię często te choróbska dopadają:-(
 
Kornelia33 witaj!! czyżbyś była kolejną marcóweczką?:-):-):-)

weronikaa to czekamy razem z toba do piątku:-)
moja wizyta wypada na 26.12... no ale może się wstrzymam z odwiedzenim gina przy świątecznym stole:-):-):-) pewnie pójde zaraz po nowym roku... i koniecznie musze wtedy zobaczyć maluszka:-)

no zabieram sie za robotę... albo lepiej pójdę na śniadanie:-D:-D:-D
 
dzięki za słowa otuchy też trzymma sie tej myśli ze bedzie dobrze:tak:
Kornelia witaj:-)
Przyszła mamusiu to super ze z Tosią wszystko w porządeczku i jeszcze zgrywa sie przed rodzicami bomba:-D
a ja sie dzis dziwnei czuje jak bym sie czyms zatrula:dry: i miała miec biegunke:baffled::sorry2:
 
ehh moja Oliwia ma zapalenia oskrzeli i pierwszy raz w zyciu wzieła wczorja antybiotyk:-(okazało sie ze ten kaszel nie był wcale alergiczny jak podejrzewałam ale własnie oskrzelowy a że ja jestem głupia na takie rzeczy to prosze!dziecko chore:-(ehh żal mi na nią patrzeć bo widac od razu po oczkachz ę cos nie tak,gardziołko zaczerwienione od kaszlu i chrybka:-(dostała mnóstwo syropków i siedzi w domu do konca roku - nie wiem jak bedzie na święta bo mielismy jechac na śląsk do siostry....
poza tym nastapiła era kupowania prezentów ale ja sie w tym roku jak zreszta w porzednim wycwaniłam i większosc z nich kupuje na allegro bo i taniej bywa i przedw szytskim wygodniej:tak:nie znosze chodzić po sklepach zatłoczonych i w dodatku z takim wielkim brzuchem z przodu... to mnie zwyczajnie meczy i odbiera całą przyjemnośc z zakupków:dry:
 
witam
ja tylko na chwilkę zaległości w czytaniu po jednym dni nie na moje siły
już lepiej się czuje syrop pomaga i myślę że już w sobotę będę na chodzie :-)

ale wczoraj masakra pije dużo herbaty ciepłego mleka i mój żołądek wysiadł miałam taki kontakt z muszlą jak nigdy to wyglądało tak jakby ktoś rozwalił hydrant :-( ile ja miałam wody w żołądku :baffled:

a mam do was pytanie o skurcze !!

bo chyba ich jeszcze nie miałam i nie wiem nawet jak je wybadać ale wczoraj jak położyłam się do łóżka na lewym boku a zaczęłam kaszleć to dostałam takiego bólu pod brzuchem że nawet ja ruszyłam nogą to bolało ale za minute przeszło Proszę napiszcie jak one wyglądają wiem że to będzie trudne ale może mnie to na coś naprowadzi
Pozdrawiam wszystkie :-)


 
reklama
Marteczka- ja na zwolnieniu jestem od samego początku ciązy ze względu na rodzaj wykonywanej pracy. Ale takie chorobowe trawa 182 dni, a puźniej trzeba się starać o świadczenie rehabilitacyjne (czyli przeciągnięcie chorobowego do czasu porodu). Dzieki Dorotce jestem mądrzejsza i wiem co, gdzie i jakie papiery złożyć za co jej chwała! :-) Achorobowe mam płacone normalnie, nie w jakichś ratach, tylko że mi wypłaca pracodawca a nie ZUS.

Sprostowanie - coś pomotałam w Nick-ach i wygląda na to że podziękowania za informacje to nie do Dariny.... Tak więc Dorotko dzięki wielkie, ale się zamotałam z Twoim nickiem na BB, ale Ty wiesz że o Ciebie chodzi :-)

PrzyszłaMamusiu - gratulacje! Też ide w piątek na takie badanie i zapewne wyjde w skowronkach jak Ty :-D:-) No i trzeba będzie 200 wziąść ze sobą :baffled:

A ja się dziś obudziłam z bólem głowy i katarem .... pewnie znowu zatoki :dry: psiknełam sobie zapobiegawczo Bioproxa i zobaczymy czy przejdzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry