reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

a dla wszytskich chorószek życze zdrówka:tak:
ja ciśnienie wczoraj miałąm takie jak w sobotę ok 130/100:-(ale idę zmierzyć jakie mam teraz
a czy lepiej mierzyć rano czy wieczorkiem??
 
reklama
kasia_s- jedź i nie martw się pewnie dostaniesz jakieś tabletki

ja wczoraj czułam jakby moje dziecko ustawiało się w kanał ale dziś już nic nie czuje więc może to nie to
 
Cześć Mamusie!

Ja dziś wyspana jak niemowle i to obudziłam się o 8:00:eek: dawno mi się to nie zdarzyło, aby bez konieczności wstać tak wcześnie:-D.

Mnie wczoraj strasznie między nogami bolało...normalnie jakbym czuła drętwienie i taki straszny nacisk. Dosłownie miałam wrażenie jakby Tosia siedziała mi już między nogami:szok:. Nie wiem czy to oznaka wkręcania się w kanał:eek:. Ale jeśli chodzi o ruchliwość mojej córci to nieznacząco się tylko zmieniła. Szaleje jak szalała. Wczoraj tatuś się dorwał do brzucha co by pogadać z córcią to reakcja była szokująca:szok::szok: mój brzuch takich kształtów to chyba nigdy nie przybierał:-D:-D:-D. A tatuś jaki szczęśliwy:rofl2::-D:-D, że córcia tak reaguje:-D.
Wczoraj też już obmyśliliśmy menu na pępkowe:-D.

Marteczka- jak będziesz jechała rodzić to koniecznie daj nam znać sms-kiem:tak:. A jak się czujesz?
Giza- oj to super, że już u Ciebie lepsze wyniki...tylko nie bierz się za pieczenie sernika, bo to może się źle skończyć:-D
Skaba- oj biedny Bartuś..taka gorączka:szok: zdrówka dla niego!! I uważaj na siebie i córeczkę aby was nie złapało:no:
mamma-czyżby u ciebie się zaczął przedporodowy baby blues:baffled:...nie daj się...wiosna za oknem, będzie dobrze. Trzymaj się!
ninja- dobre, alergia na męża:-D:-D:-D:-D, no to chyba twój małżon w stresie żyje:-D:-D, bo jeszcze będziesz chciała wyleczyć tą alergię:baffled:. Może jak zmienisz klimat to się unormuje. Może to morskie powietrze ci nie służy? No to przed Wami duuużo pracy w związku z przeprowadzką:szok:. Ale pewnie już będziesz spokojniejsza, bo tu masz gina i rodzinkę:tak:.
niekat- urlopujesz na całego nawet od BB;-)...jak zdrówko? Daj nam znać? A może ty już rodzisz:szok::-)?
kasias- lepiej jedz do lekarza, będziesz spokojniejsza.
 
Dziewczyny na mnie ten sex chyba też nie działa:baffled:,miałam trochę jakiś skurczy tak nisko pod brzuchem,szybkie bibie serca i koniec,no trudno innych juz sposobów nie znam:-(więc dzisiaj muszę dzwonic do gina i umawiac się na kolejną wizytę!
Kurde wstałam siusiu przed 6 i zasnąc nie mogłam.Mamma mi to dopiero deprechy łapią,a może mam powody?No w każdym razie nie mogę spac i ryczę jak bóbr o prawie wszystko:confused2:.
Nie już luzuję z tym czekaniem ale wiecie co ja bardzo chciałam w tym tygodniu dlatego,że mąż jest na miejscu i będzie mógł iśc rodzic ze mną,a to by nam się przydało po tych wszystkich spięciach:tak:,i będzie mógł byc u mnie codziennie a jak wyjedzie to lipa i będzie mi smutno jak tylko do nas tatuś nie będzie zaglądał,nie odbierze nas ze szpitala...dobra bo zaraz się znowu rozkleję.:-(
Ninja chodź nie wiem jak to jest to strasznie współczuję i życzę szybkiego powrotu do formy.
Skaba tylko i ty nam się nie rozłóż:wściekła/y:Zdrówka dla rodzinki!!!
 
poszłam zanieść próbkę moczu do badania i okazało się że musze odebrać osobiście wyniki:szok:pierwszy raz słysze coś takiego:szok: EWENTUALNIE!!! jeśli napiszę upowaznienie to może odebrać ktoś inny:szok:chore!!!
dlatego zadzwonię dzis do mojego gina i zapyatm czy mam przyjść jutro z wynikami moczu czy przyjechac już dziś:baffled: zobaczymy co zadecyduje
 
reklama
Ja się dopiero z wyrka zwlekłam i głodna jestem jak diabli a tu chlebka nie ma i trzeba gonić do sklepu :wściekła/y: a tu -1 na polu :szok::wściekła/y: No ale nic, trzeba iść bo Nelcia głodna:-D.

A co do ciśnieniomierza to właśnie nie mam ani takiego na nadgarstek ani na ramię, z tym że na nadgarstek mogę pożyczyć od koleżanki. I chyba coś znowu mi łapki spuchły bo zaręczynowego nie mogłam zdjąć (a zawsze to mi "dyndał" na paluchu) :angry::baffled:

Niekat - gdzie się podziewasz?!?!?!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry