reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Przyszła mamusia i weronika dzieki za troskę:-)juz lepiej się czuje i nadal jesten w dwupaku:tak:kaszle tylko jak stary suchotnik ale na szczęście gardło mnie już zupełnie nie boli:laugh2:tęskniłam za Wami ale nie miałam siły ani motywacji na siadanie do kompa:-(jestem strasznie słaba i całymi dniami leże pokotem:-(apetytu nie mam i pewnie dlatego już 6 tydzień utrzymuje jedena wagę... jesli chodiz o Małego to kopie i nie pozwala mamusi zapomnieć o sobie.Wystawia co chwila jakąś częśc ciała najczęsciej piętę i tak sobie w tą piętą lewituje a ja nie wytrzymuje i delikatnie wpychamja na miejsce... no bo mnie boli:-prozstepów nie mam nadal co mnie cieszy ale nei zapominam o smarowaniu brzuszka ud pośladków i piersi kremem na grubo (biało) i tak sobie paraduję aż się wchłonie.No bo zapomniałam dodac ze mimo choroby cały czas jest mi potwornie gorąco i nie moge wytrzymać ubrana za ciepło:eek:
no i to chyba tyle na razie - teraz postaram się częściej wpadać na BB i Byc Bardziej na Bieżąco;-):laugh2:
 
reklama
Czesc Dziewczyny
Wow czuje sie jakbym zaspała wstalam o 9,30 mialam 2 pobudki bo jakies zwirze próbowało własmac mi sie do domu przez okap kuchenny i musiałm go właczac a pozniej wyłaczac bo spac nie moglam.Podejrzewam ze to znowu szczór.Juz raz mialm taka akcje szczórzysko przegryzlo aluminiowa rure od okapu wlazło przez szafke i zrobił taki syf w całym mieszkaniu jakby to był conajmniej pies.A ja bylam w pracy:wściekła/y::angry:
Wszystkim chorowitką zycze szybkiego powrotu do zdrówka
Marteczka masz racje trzeba wyluzowac bo oszalec mozna,mnie jak złapie w nocy tez moge miec zonka bo moj moze nie dojechac z pracy na czas,a jak juz bedzie
spokojechał to bede umierała ze strachu zeby nic sobie nie zrobił jak bedzie pędził :szok:
Kasiu bedzie ok nie martw sie na zapas
Weronoka ja tez wlasnie nie mam nic konkretnego i zadowoliłam sie płatkami ale nie bede gonic do sklepu bo mi sie nie chce no i moj dzis przyjezdza i przywiezie mi polski chlebus z mojej ulubionej piekarni i polską kiełbache chyba zarcia berdziej nie moge sie doczekac niz mojego miska:-):-):-):-) Miłego dnia Kochane
 
Ja od rana wzięłam się za sprzątanie bo po tym remoncie to cały czas ten kurz wyłazi-nie da się jednorazowo tego umyć bo za 10 min.wygląda jakby nic nie było robione-brrrrr:crazy::crazy:
Ja tez wczoraj myślałam ,że ciś.mi skoczyło bo głowa mnie bolała,poza tym od rana miałam spuchnięte ręce i stopy-wystraszyłam się ,ale wszystko ok.Dzisiaj byłam na badaniach,a za tydzień do gina.
Marteczka to się biedna naczekasz,ale w końcu wyjść musi jak weszła:rofl2:
 
niekat, kuruj się. Kaszel w ciąży to chyba najgorsze, co może być. Mi się ciągle wydawało, że jeszcze raz kaszlnę i urodzę. Gorsze jest chyba tylko kichnięcie po cesarce.
Dzisiaj Przemek zrobił nam pobudkę o 5:10. Najpierw się buntował i nie chciał się położyć. W końcu cierpliwie jeszcze poleżał te 20 minut do budzika. Miałam nadzieję, że jeszcze zaśnie, ale się nie udało. Za to potem wziął swoją pościel i położył się w łóżeczku dla małej i stwierdził, że nie idzie do żłobeczka, bo będzie tutaj spał.
 
Niekat to sie wykuruj porzadnie
Giza oj kaszlnięcie po cc jest okropne:no::baffled:no i co poszedł do złobka czy spał w łóżeczku;-)
Beafatka szczur brrrrrrrrr okropieństwo:no:
byłam z Melci u lekarza i uszka zdrowe jutro do przedszkola myka;-)
 
Czesc Dziewczyny!!! Ja wlasnie wstalam, podczytalam co tam u was i zaraz trzeba cos zjesc :tak: U nas dzisiaj zimno jak diabli taki mroz na oknach sie zrobil, no i pisze ze jest -12 :szok: A ja mialam z psami do wtwerynarza jechac na szczepienie ale chyba sobie odpuszcze. Zadzwonie zmienic wizyte na inny dzien, bo na sama mysl o wychodzeniu z domu to mi sie zimno robi.

Widze ze jeszcze zadna sie nie rozpakowala przez weekend :-) My jutro idziemy do gina, zobacze co tam nam powie. Juz mnie tak krzyze bola ze bym mogla juz urodzic. :baffled:
 
Cześć dziewczyny!!
Ale mam leniwy dzień. Zmniejszam powoli leki i czasami mam wrażenie że to juz za chwilę ale przechodzi...
Niekat wypędź choróbsko!!:tak:
Mrówa super że Mela zdrowa:tak:
Mamma skąd bierzesz siły na sprzątanie??:confused:
Befatka szczur??:szok::szok::szok::szok: Uciekłabym gdzie bądź - strasznie się boję myszy i szczurów:baffled::baffled:
Marteczka widziałaś nowe kolorki Bolderów?? fajne są, podoba mi sie czerwony:tak::tak:
Kasia i jak z tym ciśnieniem??
Jadę za chwilę z Milo do ortodonty, ciekawe co mi powie??:confused::confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry