reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Czesc Dziewczyny! Ja tez dzisiaj do gina lece :tak: Ale juz usg mialam w tamtym tygodniu to dzisiaj pewnie tylko brzuch zbada. Niewiem zobaczymy.
A ja sie tak rozczytalam dzisiaj co tam u was ze zapomnialam sobie ze mi sie woda na kisiel gotuje. I malo co sie nie wygotowala cala:baffled:

Weronika- Odrazu widac ze jestes z moich stron po przeczytaniu "
taki baniak nagotowałam". Moj maz mnie zawsze poprawia ze nie baniak tylko garnek (jest z Wroclawia). Albo tak samo jak mowie na pole zamiast na dwor, to tez zawsze sie wtraca :-)

Ja gdzies tez czytalam o tych paznokciach. Ja od paru tygodni zauwarzylam ze jak zmarzne to na prawej rece mi paznokiec na kciuku sinieje. Myslicie ze powinnam powiedziec o tym gince???

Remeny- Sliczna dziewczynka :-)

Sabincia- Juz nie dlugo maly zacznie jesc sam, bo tu wszystkie za niego trzymamy kciuki to nie ma innego wyjscia. :tak:
 
reklama
ninja ale miałaś sen:szok::no::szok::no: aż mnie zmroziło:no::szok::no: nie zazdroszczę ci też tego pakowania:no::no::no:

co to za ciśnieniowe problemy się na tym forum szerzą??? do tej pory w miare cicho na ten temat było, a teraz co rusz to którejś się ciśnienie podnosi:no:

niekat ja też wynegliżowana chodze i małż na mnie krzyczy, że się jeszcze gorzej zaprawię.. a ja okna pootwierałam i wietrzę.. i ja też brałam Duomox, ale o dziwo tym razem nie dostałam żadnej infekcji.. na szczęście.. i tak mam dość tych atrakcji...

przyszłamamusia z tym czopem to jest tak, ze mozesz go po prostu nie zauwazyć albo odejdzie dopiero z wodami.. ja przy Bartku nie pamiętam niczego takiego... tyle, że mnie najpierw odeszły wody, a dopiero po dłuższym czasie zaczęły się skurcze.. i do tej pory nie wiem czy wogóle były regularne.. teraz też czekam na odejście wód.. boję się, że przegapię skurcze.. choć dzisiaj w nocy mnie dwa obudziły..

asze moja szwagierka jest w ciąży, a jej pierwszy syn ma teraz 9 lat i uwielbiam patrzeć jak od się do niej odnosi i jak celebruje brzuszek.. czeka na maluszka zupełnie inaczej.. ale rzeczywiście to może rozczulać:-)

remeny cudne zdjęcie:-D:-D:-D to ci ptaszyna:-D:-D
czekamy na relacje z wizyty u gina:-):-) a ja się chyba jutro wybiorę.. raz, że mi się zwolnienie kończy, a dwa, że chyba już sie maksymalnie rozwieram i dobrze by było, żeby tam zajrzał.. gdyby nie to, ze jutro jest 13-ty to dziś wzięłabym męża w obroty i może byłoby po wszystkim...
 
Sabincia cierpliwości!! nawet maluszki urodzone w terminie często mają problemy z przyssaniem się do cyca, ale musicie ćwiczyć i wzajemnie się siebie uczyć i na pewno zakończy się sukcesem!!:-):-):-)

właśnie wysłałam J po łóżeczko i już mi chłopaki skręcają:-) bo z oznak porodu - oprócz wilczego apetytu;-) - mam jeszcze niesamowity pęd do sprzątania, układania, przemeblowywania - gniazdeczko wiję jak nic:-):-)
 
A oto Nikoś dzisiaj szczelający minki :laugh2:
 

Załączniki

  • DSCF0104.JPG
    DSCF0104.JPG
    48 KB · Wyświetleń: 53
Sabincia- jaki on słodki:tak:, jejku jak fajnie, że już nie jest w inkubatorku. A mówią coś lekarze kiedy mogłabyś go już zabrać do domciu?
 
Mówią ze nie predko...:( bo nie dała bym sobie z nim rady w domu nawet z tym jego nie jedzeniem pozatym szereg badan przed nim ale szczerze to jak dla mnie moze tam siedziec nawet miesiac jeszcze byle by wyszedł cały zdrowy i pulchniutki :D no i oczywiscie umiejący jesc
 
reklama
Hej laseczki
Ninja to nie próżnujesz mimo choroby:no:
Sabincia jaki on słodki:-):-):-):-)
No i po wizycie gin mówił ze do następnej wizyty za tydzień to już chyba nie dociągne:szok::-( szyjka już ma ok 1 cm:szok::no::eek::baffled: miękka i głowka nisko i z tego względu ze nisko jak sie zaczna skurcze lub wody odejda lub inne sygnały to mam gnac na pordówke:-p
jutro KTG mnie czeka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry