kasia_s
marzec 2008/grudzień 2012
Witam dość późnym wieczorkiem:-)
Mrówa, Skaba witajcie z Waszymi pociechami:-) fajnie że już jesteście spowrotem no i że z dzieciaczkami wszytsko dobrze
:-)
Weronikaa dobrze że juz jesteś w domku, szkoda tylko że nie z Nelcia w ramionach :-) ale tak jak piszesz wyjdzie jak będzie chciała :-) prędzej czy później musi to nastapić
Mazdaga witaj wśród marcóweczek :-)
a ja jestem po ciężkim dniu pracy
od rana wzięłam się wreszcie za okna które chodziły za mna juz od kilku dni, a później zaczęłąm szykować obiadki do mrożenia dla K. na wypadek gdybym na dniach zlądowała w szpitalu (czyżby jakieś przeczucie
oby
) no i ogólnie trochę posprzątałam chatkę po czym zjedliśmy obiadek i pojechałąm na korki, a następnie do teściowej złożyć życzenia z okazji jej święta i do mamy coby mąż też się pokazał swojej teściówce
no i to sprawiło że jestm padnięta
więc zaraz biorę ciepła kapiel i uciekam do łóżka
a jutro wizyta u gina - ciekawe czy coś sie ruszyło
tak sobie mysleliśmy z K. że fajnie byłoby juz jutro zostać w szpitalu i piątek ewentualnie sobota urodzić :-) ciekawe czy coś z tego będzie 
Mrówa, Skaba witajcie z Waszymi pociechami:-) fajnie że już jesteście spowrotem no i że z dzieciaczkami wszytsko dobrze
:-)Weronikaa dobrze że juz jesteś w domku, szkoda tylko że nie z Nelcia w ramionach :-) ale tak jak piszesz wyjdzie jak będzie chciała :-) prędzej czy później musi to nastapić

Mazdaga witaj wśród marcóweczek :-)
a ja jestem po ciężkim dniu pracy
od rana wzięłam się wreszcie za okna które chodziły za mna juz od kilku dni, a później zaczęłąm szykować obiadki do mrożenia dla K. na wypadek gdybym na dniach zlądowała w szpitalu (czyżby jakieś przeczucie
oby
) no i ogólnie trochę posprzątałam chatkę po czym zjedliśmy obiadek i pojechałąm na korki, a następnie do teściowej złożyć życzenia z okazji jej święta i do mamy coby mąż też się pokazał swojej teściówce
no i to sprawiło że jestm padnięta
więc zaraz biorę ciepła kapiel i uciekam do łóżka a jutro wizyta u gina - ciekawe czy coś sie ruszyło

tak sobie mysleliśmy z K. że fajnie byłoby juz jutro zostać w szpitalu i piątek ewentualnie sobota urodzić :-) ciekawe czy coś z tego będzie 

nawet torbę wczoraj spakowałam:-)
niby już śpi a zaraz ma oczy otwarte
.Przez cały dzień to może z 6h spała.