Oj Mamuśki, ale macie wenę od wczoraj...

Naczytałam się tyle, że już zapomniałam co miałam napisać...

U mnie dzisiaj znowu piękna pogoda i udało mi się zmęczyć kolejne okienko. Zostało mi jeszcze jedno w sypialni, ale to chyba w przyszłym tygodniu,bo jutro zmykam do fryzjera, a zresztą do końca tygodnia zapowiadają deszcz...:-(
Powiem Wam, że coś kiepsko się od wczoraj czuję... Nie wiem czy to przez sobotnie sprzątanie, bo zdaniem Mężula dałam sobie w doopę, czy przez wczorajsze zakupy...

Mała całą noc szalała jak dzika - pierwszy raz tak kopała mi po żebrach, że aż traciłam oddech z bólu...



No i okropnie uciska mi na pęcherz...

Momentami mam wrażenie, że się gdzieś wkręca, ale sama nie wie gdzie... Mam nadzieję, że trochę odsapnę i przestanie mnie tak męczyć, bo jeszcze musimy trochę razem wytrzymać...


Weronikaa po to tu jesteśmy żeby jęczeć, marudzić i wzajemnie się pocieszać



, więc nie masz za co dziękować! No i fajnie, że udało się zwrócić prześcieradełko, bo jeden problem z głowy;-)!
Ninjacorps cieszę się, że badanie wyszły dobrze i nie masz bakterii:-)! Nie będziesz się musiała śpieszyć do szpitala, jak Ci wody odejdą, hehe


Marteczka23, Siwona kurujcie się! Nie dajemy się choróbskom!!!
Sabincia strasznie się cieszę, że Nikoś jest zdrowy i ładnie przybiera;-)

! Oby tak dalej!:-)
Milla29 i Mamma80 powodzenia Mamuśki i czekamy na newsy o kolejnych dzieciaczkach!!!

Zmykam; pewnie jeszcze coś mi się przypomni to napiszę;-)
Papatki