reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Cześć dziewczyny!
No i koniec tygodnia:-D, mój mąż mnie łaskawie oświecił że jutro jest jakiś zakładowy grill no i się tam wybieramy:dry:. Musze iść sobie kupić jakiś swetr albo bluzkę bo nie pójde w wyszlochanej bluzie dresowej:baffled:. Na szczęście pogoda się poprawia więc jest nadzieja że ognisko nie będzie w strugach deszczu ;-)
Mi też chyba wraca energia, najlepszym przykładem jest to że wczoraj piekłam ciasteczka owsiane a dziś już od 7 biegam i sprzątam:cool2:
Co za paranoja jak zaczęła się pogoda poprawiać to i grzać zaczęli. teraz jak upały się zrobią to oczywiście grzejniki bedą gorące zero rozumu w tych ADMach:wściekła/y:
Miłego przedpołudni, kończę sprzatac ilecę na placyk
 
reklama
mamma80 Twój Jasiek dużo mówi? tzn keidy zaczął i czy mówi już złożonymi zdaniami? Pytam bo swojego też chciałam na angielski dać ale co mu po tym jak on dopiero zaczyna mówić, mówi pojedyńcze słowa, i dużo jeszcze ma swoich i nie wiem czy jest sens dawać go na angielskiw takim wypadku
 
Cześć marcóweczki!
Dawno mnie nie było..i jeszcze nie przeczytałam wszystkiego..ale to zrobię..
U mnie w domu remoncik (tak od m-ca!),i my tez tyle czasu mieszkamy u teściowej...Mam nadzieję że już niedługo wrócimy do siebie,i będę mogła kożystać z kompa...
Ważne jest mieć zaufanego lekarz i czuć się pewnie..Ja zmieniłam,nie chodze do tego co z "aniołkiem"...,i jestem bardzo zadowolona...
13 tego mam dokładne usg,na które mamy zamiar iść razem(tj. z tatusiem)..Już nie mogę się doczekac..
Narazie jeszcze mam mdłosci..ale o ile pamietam z Alexem tez miałam je dość długo..Poza tym brzusio rośnie..Alex co wieczór całuje dzidzię na dobranoc..
Pozdrawiam was wszystkie i ściskam po kolei (nie za mocno..hi..hi..)
Narazie!






dev071pr___.png
 
milla29 mój Jasiek mówić zaczął bardzo szybko i teraz pogadasz z nim już pełnymi zdaniami.Ogólnie jest straszną gadułą i tak jak juz pisałam teraz jest okres pytań totalnie o wszystko:cool2:
 
ewa33 troszke wiem jak to jest mieszkac u kogos.My przez pierwszy rok mieszkalismy u moich rodziców - niby ja u siebie bo nawet w moim starym pokoju stacjonowalismy, ale mąz na pewno odczuł wielka ulge po wyprowadzce:cool2:prze ten pierwszy rok robilismy sobie mieszkanko pietro wyzej.wygodnie bo nie trzeba nie wiadomo gdzie jeżdzic żeby cos porobic.ale i tak zeszło długo.Wprowadzilismy się równo w pierwszą rocznice slubu:tak:jeszcze w nocy przenosilismy mebelki (w znikomej ilosci jeszcze wtedy:dry:)ale było cudownie wreszcie byc całkiem u siebie:blink:

dziś rano miałam powtórke z rozrywki... "Sonet do wielkiego ucha" :sick: przypuszczam ze to przez wypicie wczoraj wieczorem blisko 0,5 l ciepłego mleka:dry:odbiło mi całkiem.Już przez zasnięciem czułam że to nie był dobry pomysł.No ale co zrobic - zachciało mi się białego gładkiego i pysznego to sobie wypiłam mleczko - teraz juz wiem czego NIE robić przed zasnięciem:tak:
 
mamma80 mój tez jest na etapie pytań to-to? (co to?) ale niestety mowę ma ciężka wogóle nie wymawia "w" i "r" tylko od dzwonu:dry:, ale podobno mój maż też dłuuuugo nic nie mówił a potem jak zaczął to całymi dniami było tylko plaplaplaplaplaplaplapla:-)
niekat pisze:
dziś rano miałam powtórke z rozrywki... "Sonet do wielkiego ucha"
jeszce Cię męczy, widocznie lubi z Tobą gadać;-)
ja się nacieszyłam moim "pałerem" teraz boli mnie brzuch i głowa i niebo znów się zasnuło:-( Idę sie połozyć bo nie mam no-spy a do apteki taaaaak daleko:oo2:
 
To juz zaczyna byc chorobliwe... mnie nie rpzeszkadza pochurne niebo, ani deszcz, ani zrzedliwe koleznaki w pracy bylebym miała.... kanapke z topionym serkiem śmietankowym:cool:wlasnie wciagam 4 juz kanapke tego dnia i jestem z tego powodu:-Dmartwi mnie tylko to ze juz nie mam wiecej chlebka a serka jescze zostało:dry:hmm coś wymyslę.Dobrze ze j jeszcze coś co poprawi mi nastrój.Moja poranna dyskusja w łazience była wynikiem błędu taktycznego porzedniego wieczora bo ostatnio w ogóe, mie sie juz to nie zdarza - i dzięki Ci Boshe za to:biggrin2:
 
My już zaliczyłyśmy fryzjera Melcia była mega dzielna:-) i nic a nic nei płakała ani nei protestowała robiła to co jej pani kazała;-) i teraz całkiem zxmeiniła swoje oblicze
a u neij z gadaniem jest róznie dośc często gada cos po swojemu:tak:
 
Cześć dziewczyny!

Dziś miał mi się skończyć urlop - nie miałam dostępu do netu, ale muszę jeszcze tydzień posiedzieć na zwolnieniu.
Po kolei:
Byłam na urlopie u rodziców pod Warszawą i wczoraj miałam wizytę u mojego gina w Pruszkowie. Dzidziuś rośnie (mam już piękne zdjęcie i płytę dvd) ale za mały był jeszcze na badania genetyczne bo miał tylko 3,8 cm , dlatego nie wracam na Pomorze, tylko za tydzień mam koleją wizytę, żeby zmierzyć przezierność karku, nosek i zrobić test PAPPa - dlatego mam tydzień zwolnienia. Gin nie policzył mi za wizytę a miałam zwykłe badanie ginekologiczne, usg i wywiad (a bierze duużo).
Z nowych rzeczy które się dowiedziałam to (niestety) - zakaz bawienia się piersiami (a są teraqz taaakie fajne!) - bo w trakcie ciąży może wywołać to skurcze a w konsekwencji przedwczesny poród co w naszym stadium znaczy poronienie , no i bzykać musimy się w gumce (bo niektóre składniki spermy coś tam coś tam - nie pamiętam) więc to nie są najlepsze wiadomości.
Rodzić będę w szpitalu bielańskim w Wawie bo tam pracuje mój gin (doktor nauk medycznych zresztą) - zachwala bardzo, że w standardzie są pokoje 1-osobowe , klima i inne cuda.

Zdjęcie dzidzi Wam wkleję jak będę w domu bo nie mam tu skanera (jestem u Teściów w Częstochowie), No i brzuszek mam już śliczny :-):-):-) chodzę i go prezentuję jak paw no i nie muszę go wciągać jak za dużo zjem :-D (też Wam pokażę za tydzień).

Zakupy ciążowych ciuchów porobione (w HM przedwczoraj koszulki były 2 w cenie 1), reszta na Allegro ( np fajne nowe jeansy za 69 zeta, nowa spódniczka za 38, i spodnie używane 9fashion za 27). No i dowiedziałam się, że w Częstochowie jest lumpeks tylko z ubraniami ciążowymi to jutro się tam wybiorę.

A w ogóle to jestem strasznie nakręcona, szczęśliwa i świetnie się czuję :tak: przytyłam tylko 1,5 kg za co mój gin mnie bardzo pochwalił, trudno mnie wkurzyć no i w ogóle fruwam :-):-):-)

Pozdrawiam Was wszystkie i życzę zdrówka Wam i Waszym Słonkom!!! :-):-)
 
reklama
mrowa1 brawa dla Melci, dzielna dziewczynka :-)
ninjacorps sperma tez moze powodować skurcze, niestety :-( Lekarze zalecają tuż przed porodem jako taki naturalny wywoływacz
że w Częstochowie jest lumpeks tylko z ubraniami ciążowymi to jutro się tam wybiorę.
Daj namiary plisssss:sorry2:, ja niestety nie umiem kupowac na allegro dla siebie, tzn kupuję rozmiary takie jak nosze albo się mierze a jak przychodzi co do czego to okazuje się że albo za ciasne albo wiszą na doopie:realmad:. Niestety kilka razy sie tak naciełam już i teraz wolę przymierzyć niz kupować i się wkurzać że znów nie trafiłam:dull:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry