niekat
Fan(ka)
heh ja stwierdziłam że jak do wtorku nic mnie nie ruszy to się zgłosze jeszcze ostatni raz do mojego gina... może da mi skierowanie do szpitala i tam jakoś mnie wywołają:-(
wczoraj wieczorem miałam trzy mocne skurcze i ból szyjki tak ze przypomniało mi sie wszytsko sprzed 4 lat...byłam tak przerażona że połozyłam sie plackiem i leżałam nieruchomo aż zasnęłam a ból ustapił.całą dolna partię ciała miałąm jak z waty i chciało mi sie ryczeć (zreszta jak cąły dzień) jakis strach mnie ogarnął a przecież tak już chciałam... niesttey nie zrobie szwagrowi przezentu na urodizny i nie urodze mu dziś chrzesniaka:-(bardzo mi ciężko i tak w głębi serca pragnę mieć to już za sobą... po 19 mam dzwonić do mojej znajomej połoznej to moze coś poradzi.4 dni to rpzecież malutko a nie mam siły przenościc tej ciąży - każdy kolejny dzień to dalej od mojego synka i bliżej swiąt podczas których chiałąbym juz z całą rodzinką być w domku
wczoraj wieczorem miałam trzy mocne skurcze i ból szyjki tak ze przypomniało mi sie wszytsko sprzed 4 lat...byłam tak przerażona że połozyłam sie plackiem i leżałam nieruchomo aż zasnęłam a ból ustapił.całą dolna partię ciała miałąm jak z waty i chciało mi sie ryczeć (zreszta jak cąły dzień) jakis strach mnie ogarnął a przecież tak już chciałam... niesttey nie zrobie szwagrowi przezentu na urodizny i nie urodze mu dziś chrzesniaka:-(bardzo mi ciężko i tak w głębi serca pragnę mieć to już za sobą... po 19 mam dzwonić do mojej znajomej połoznej to moze coś poradzi.4 dni to rpzecież malutko a nie mam siły przenościc tej ciąży - każdy kolejny dzień to dalej od mojego synka i bliżej swiąt podczas których chiałąbym juz z całą rodzinką być w domku

Jutro wkleję jakąs fotkę..
...

