darinia
Entuzjast(k)a
moje dziecko miało ciężki dzień wczoraj od popołudnia ciągle puszczała bąki a przy tym się budziła i denerwowała nie pomogło ,masowanie brzuszka :-(i musiałam jej dać herbatkę z koperkiem wypiła wszystko i zasnęła na 5h teraz budzi się co 3 je i zasypia
ja wyspana ale muszę szybko te 3h wykorzystać na przyszykowanie obiadu posprzątanie i na spacer :-) pogoda u nas super ponoć ostanie takie dni wiec dziś wozimy się z przerwa na papu
kusi mnie żeby samej zwieść wózek po schodach jakoś się skula a potem wrócę po mała bo tak to zawsze pomaga mi mąż albo rodzice :-(
kiedyś spróbowałam znieść z mężem ale potem wieczorem czułam się jak po cc więc więcej tego nie robie a wózek to mam ciężki
lecę bo się rozpisałam a tu tyle roboty miłego dnia
ja wyspana ale muszę szybko te 3h wykorzystać na przyszykowanie obiadu posprzątanie i na spacer :-) pogoda u nas super ponoć ostanie takie dni wiec dziś wozimy się z przerwa na papu
kusi mnie żeby samej zwieść wózek po schodach jakoś się skula a potem wrócę po mała bo tak to zawsze pomaga mi mąż albo rodzice :-(
kiedyś spróbowałam znieść z mężem ale potem wieczorem czułam się jak po cc więc więcej tego nie robie a wózek to mam ciężki
lecę bo się rozpisałam a tu tyle roboty miłego dnia


ale zamierzam powiedzieć im że przez godz. mnie nie będzie i tyle, w końcu jakbym pracowałą to też by nas nie było



. U mnie tak jak u Skaby...ostatnio mam dom otwarty, goście, goście, goście...
. I ile Tosieńka waży
Jak wróciłyśmy ze spacerku (po 17-tej) to Mała ni czorta nie myślała zasnąć. To dałam jej cyca, zaczęła usypiać to- płacz i tak w kółko. Mężul wrócił coś po 20-tej i dopiero jemu udało się ją ululać. Aż się wreszcie poryczałam że i mnie musiał tulić - taka się czułam bezradna. :-(
więc siedzimy w domku.
my zaliczyliśmy już wysypkę, odpażenie (niestety skóra Marysi reaguje na sudocrem jeszcze gorzej niż Bartka