PM1
marzec 2008
Wczoraj wieczorem jak mała się uspokoiła to dostawiłam ją ponownie do piersi i przy piersi usnęła
Noc minęła pięknie, obudziła się o 3 na jedzonko i o 6. A jak już chciała wcinać o 9 to znowu za mało mleczka miała
i płakała
. Później ją przystawiałam co kilka minut do cycusia i co jakiś czas czułam, że otwiera się cycuś i ona ssie. I tak zasnęła na 30 min. i teraz jest spokojna. Odciągam laktatorem ale ona nie chce pić tego odciągniętego mleka i mi szkoda, że się marnuje
ale dlatego przystawiam ją co 30 min. Może coś to da i duuużo piję.
A i zadzwoniłam po doradcę laktacyjnego ma być u mnie na wizycie ok. 14 (taka przyjemność kosztuje 160zeta) ale ciekawe co powie. Bo w poradni laktacyjnej strasznie się długo czeka na wizytę (ok. tygodnia).
Noc minęła pięknie, obudziła się o 3 na jedzonko i o 6. A jak już chciała wcinać o 9 to znowu za mało mleczka miała
i płakała
. Później ją przystawiałam co kilka minut do cycusia i co jakiś czas czułam, że otwiera się cycuś i ona ssie. I tak zasnęła na 30 min. i teraz jest spokojna. Odciągam laktatorem ale ona nie chce pić tego odciągniętego mleka i mi szkoda, że się marnuje
ale dlatego przystawiam ją co 30 min. Może coś to da i duuużo piję. A i zadzwoniłam po doradcę laktacyjnego ma być u mnie na wizycie ok. 14 (taka przyjemność kosztuje 160zeta) ale ciekawe co powie. Bo w poradni laktacyjnej strasznie się długo czeka na wizytę (ok. tygodnia).

a miało być dzisiaj 20 stopni,a coś mi nie wygląda...
) Dziewczyny!!! - rzucać się tu po szczepionki:
, od 03.00 do 05.00, od 05.30 do 06.40 a o 07.00 po jedzonku wzięła go moja mama, która dziś ma 1 dzień urlopu i spałam az do 09.00!!!! 



