reklama

Marcóweczki 2008 - wątek główny

Mrówa, trzymam kciuki za Melę w przedszkolu.
Mnie i synka dopadł wirus i siedzimy w domu. Mam nadzieję, że szybko odpuści.
Z wózkiem to faktycznie nie jest łatwo. Najlepiej, żeby był lekki, miał dużą gondolę i nie kosztował fortuny. Przemko się urodził spory - 57cm i 4200g, więc wózka z wkładką nawet nie brałam pod uwagę. A gondola mu spokojnie na ponad pół roku wystarczyła. Też nie brałam pod uwagę ciężkich wózków, bo pół piętra trzeba go było wnosić (a właściwie to go wciągałam). Mój wózek w wersji z gondolą ważył chyba 14 kg.
Kuzyn kupił chicco trio, chyba taki model
www.chicco.pl - wszędzie tam, gdzie dzieckoWózek Trójfunkcyjny Chicco Trio Enjoy kolor 22
fakt, że lekki, a mieszkają na trzecim piętrze bez windy. Ale już po niecałym roku musieli kupić nową spacerówkę, bo w tej stelaż się powyginał od noszenia "na biodrze". A kupując mięli nadzieję, że już do końca im wystarczy.
 
reklama
witam się z samego rana!! a dzień zaczął się pięknie:happy::happy::happy: dostałam kopniaczka od mojego malucha i już nie mam wątpliwości, ze to to... zresztą już troszkę tych kopniaczków było.. aż mój maż się zachwycił, że to tak szybko się dzieje i zaczął czytać książki i neta na temat ciąży i aktualnego wyglądu maluch.. on tez chciałby juz coś poczuć.. dzisiaj kazałam mu położyc rękę na brzuszku i mówi, ze czuł lekki ruch (bardzo mi macicę rano wypycha jak mam pełny pęcherz).. ale nie wiem czy poczuł to co powinien..:-):-):-)

ninjacorps to badanie do miłych nie należy, ale nie jest takie straszne.. zresztą to chyba indywidualna różnica w odczuwaniu.. jak uwielbiam słodycze, więc nie jest źle

co do podstawki to przyznam, że pierwszy raz o tym słyszę, ale byłoby to dobre rozwiązanie, bo już się zastanawiałam jak to rozwiązać.. przecież nie pójdę sama na spacer z dwoma wózkami.. a mój Bartek lubi w wozeczku pół miasta oblecieć..

mrowa1 ja też trzymam kciuki za szybką i pomyślną aklimatyzację w przedszkolu:-)

mamma80 oj troszkę mnie przestraszyłaś:szok: dbaj o siebie i maluszka!! już niedużo zostało nam tej ciąży;-);-);-)


na usg 3D czy 4D też się nie wybieram.. szkoda mi pieniążków.. podczytuję troszkę lutówki i tam sie chyba wszystkie wybierają i myślałam, że tylko ja jestem taka skąpa i nieczuła mama;-);-);-) chociaż czasem jeszcze to rozważam, bo mój gin nie chce mówić jaka jest płeć dziecka, więc musze się nastawić, że dowiem się dopiero przy porodzie.. no i tu mam mieszane uczucia.. czasem myślę, ze to fajnie, bo do końca będziemy mieli niespodziankę.. ale czasem znowu troszkę mi szkoda, bo gdyby była dziewucha to chciałabym trochę poszaleć po sklepach, bo po urodzeniu to raczej sił nie będe miała.. chociaż znając mnie to i tak w domu nie wysiedzę:-):-):-) no i sama nie wiem...

giza dla mnie wózek 14-sto kilogramowy byłby nie do wniesienia.. ja z tym 8-śmio kg miałam problemy, ale nieźle było.. a z tym Chico to ciekawa sprawa:eek: też się nad nim zastanawialiśmy..

zdrówka dla wszystkich zakatarzonych i zawirusowanych!! mnie tez coś pobiera, ale trzymam się twardo!
 
cześć dziewczyny
dzisiaj strasznie boli mnie głowa, wczoraj tez mnie bolała zażyłam paracetamol a dziś apap Ogólnie staram się nic nie zażywac ale nie wytrzymałam tego bólu.
Mam zawsze niskie ciśnienie 90 na 58, ale co zrobic.
Czesto mam doła ze strasznie tyje, ale dzisiaj się wymalowałam ładnie ubrałam no i dzisiaj mam nadzieję ze nie bede wam poruszac tematu wagi
 
Marzena ja tez mam niskie ciśnienie a jak mnie głowa boli to smaruje skronie Amolem zeby nie musiec brać zadnych środków i mi pomaga:-)
a co do wagi w końcu ejsteś w ciązy i musisz tyc;-)
Skaba no to fajnie ze czujesz juz takie kopniaczki a narazie czuję takie muśniecia barzdiej;-)
mela odprowadzona do przedszkola i została tzn wyszłam neipostrzeżenie jakby co mają mój nr telefonu;-)
 
giza ja też zastanawiałam się wczśniej nad tym modelem wózka, ale koleżanka kupiła i okazało się że ta gondola jest tak wąska, a maluch jak w niej lezął to miało się takie wrażenie jakby lezał (przepraszam za porównanie) w trumnie:eek:.
Podobnie z wózkami Roan Marita
Chorowałam na niego jak chodziłam w ciąży z Przemkiem:sorry2:, nasi przyjaciele kupili córce i klęli w żywe kamienie:baffled:, wymieniali 3 stelaże i wszystkie były walnięte, dopiero 3 wzięli i sami sobie poprawili tak żeby działało. Poza tym budka bardzo słabo zakrywa dziecko bez parasola nie da rady, jest strasznie głośny bo ma metalowy koszyk na zakupy, no i strasznie trzeszczał i piszczał nie pomagało smarowanie oliwienie nic:szok:
skaba1 pisze:
dostałam kopniaczka od mojego malucha i już nie mam wątpliwości, ze to to...
Gratulacje!:-D Mój Bąbel troszkę się rozleniwił ostatnie kilka dni prawie go nie czuję aż zaczynam się denerwować:-(, jutro mam wizytę u gina i chyba też zrobię sobie usg. Jak kopał mnie koło pęcherza to go czułam a teraz chyba przeniósł się wyżej (bo mi brzuch jakoś do przodu wypchnęło):sorry2:
i myślałam, że tylko ja jestem taka skąpa i nieczuła mama
To ja chyba taka sama jestem:zawstydzona/y:, za te pieniążki planuję zrobić dzieciom (jeśli będzie 2 syn) pokoik wspólny (juz mam nawet ogólny zarys jak będzie wyglądał) a jak będzie córcia to oddzielne pokoiki:-).
ninja to nieźle płacisz za tego lekarza:eek:, ale grunt to zaufanie ja mam doskonałego lekarza, ale przyjmuje w Olsztynie 400 km ode mnie. Siłą rzeczy musiałam znaleźć bliżej:happy:
skaba1 pisze:
mnie tez coś pobiera, ale trzymam się twardo!
Ja dziś Przemowi robię syrop z cebuli (bo noc mieliśmy taką że tylko sobie w łeb strzelić:baffled:) i sama też będę zażywać
A wczoraj tak zdenerwowałam się na psa (przeszła wczoraj chyba totalne odmóżdzenie:eek:), że cały wieczór bolał mnie strasznie brzusio, w ciągu 3-4 godzin wzięłam 4 no-spy:-(
marzena78 pisze:
Czesto mam doła ze strasznie tyje, ale dzisiaj się wymalowałam ładnie ubrałam no i dzisiaj mam nadzieję ze nie bede wam poruszac tematu wagi
Nie przejmuj się tym, niestety natura jest niesprawiedliwa jednym kobietom rośnie tylko śliczny okrągły brzuszek inne tyja po 20-30 kg (ja niestety należę do tych drugich;-))
mrowa1 pisze:
mela odprowadzona do przedszkola i została tzn wyszłam neipostrzeżenie jakby co mają mój nr telefonu
To super że pierwszy dzień tak gładko poszedł
 
myslałam ze własnie podczas drugiej ciąży bedzie tylko brzusiu, ale ide w biodra i piersi, poprostu się rozlewam.
Jestak jak przy pierwszym dziecku.
Jak myslicie, jezeli objawy są takie same to znaczy ze bede miała drugiego syna.
Nie wymiotowałam. Miałam cały czas apetyt teraz jest tak samo.
 
Przyszła Mamusia dzieki za pamięc:sorry2:jestes kochana:tak: u mnie w skrócie- zaczełam tyc:dry: i mam na razie 1 kg na + od wagi startowej ale az 3 licząc spadek wagi na poczatku:shocked2: zaczynam odczuwac Motylka ale jeszcze nie stiwerdzam wyraxnych ruchów.Oliwię poczułam w 17,4 tc wiec mam jeszcze ok tygodnia żeby poczuc Motylka tak na prawde:-)
koleżanka ze studiów 11 wrzesnia urodziła córke.... poród przechodzila identycznie jak ja swój pierwszy wiec mamy o czym gadać:sorry2:jak zobaczyłam jej córeńke - sie poryczałam.... no nie moge!
 
Ja tez czuje sie identycznie jak w pierwszej ciazy tzn. zadnych mdlosci, boli a za to spory apetyt tyle, ze tym razem koszmarnie ciagnie mnie do slodkiego. Myslalam, ze juz mi przeszlo ale guzik z petelka bo w poludne przekasze sledzika w occie albo inne kwasne cudo a potem znow owoce, czekoladka, suszne bzdurki - normalnie paranoja. No i spodnie jak gdybay bardziej czuje w udach wiec chyba jednak to podjadanie sie odbija i cialka przybywa co w niektorych miejscach:-(
A co do tych samych smakow samopoczucia i te samej plci to chyba nie ma regoly bo sasiadka pierwsza przechodzila wzorcow bardzo dobrze i miala panne a w drugiej wymiotowala, miala mdlosci i ogolem czyla sie koszmarnie - i znow panna wyszla. Tak wiec chyba zasady nie ma. Ja w sumie tez zaczynam powatpiewac, ze bedzie drugi chlopak:-)

Skaba. milla fajnie, ze juz czujecie ruchy - musi byc milo choc wiadmo, ze i stres przez to wiekszy bo sie czlowiek na ogol bardziej zaczyna wsluchiwac i odczuwac:-)

mamma80 przykro mi, ze masz takie rzezycia za soba. Odpoczynek i lezenie to pewnie nie latwa rzecz ale skoro trzeba to trzeba. Najwazniejsze teraz jest to aby maluch mial sie dobrze.

Mrowa no to zycze dnia bez telefonu z przedszkola - pewnie zreszta tak bedzie bo w koncu tyle nowosci i dzieciakow dookola.
 
reklama
Dzieki dziewczyny za słowa otuchy:yes:Pogodziłam się z tym(chyba)że musze siedzieć w domu.Teraz mam jeden cel-BYLE DO ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA Potem to już moge nawet nie wstawać z łóżka.Zapomniałam wam wczoraj napisać że ja będę miała rozwiązanie najprawdopodobniej na koniec lutego bo niby w moim przypadku nie można czekac do 40 tygodnia,ale chyba mnie nie skreślicie z marcóweczek;-);-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry