also
Fanka BB :)
Ja w ogóle nie czułam rodzenia łożyska, po porodzie to chyba pikuś, hehe. A nie słyszałam, że koła już się nie poleca po porodzie, ale w takim razie zapytam lekarza przy najbliższej okazji (jeśli oczywiście nie zapomnę).
Nie wiem czy można plastry veet w ciąży używać. Ja kiedyś chodziłam na woskowanie nóg do kosmetyczki, ale powiedziała, że w ciąży nie jest wskazane, nie wiem natomiast jak jest z plastrami. Jeśli chodzi o depilator, to mój chyba jest jakiś do bani, bo mi zamiast wyrywać to odrywał włosy i dałam sobie z nim spokój. W wakacje chodziłam na wosk a w ciągu roku po prostu używam maszynki.
A mam takie pytanie, czy Wam też rosną włosy na brzuchu (pod pępkiem dokładnie)? Mi zaczęły rosnąć pojedyncze ciemne w poprzedniej ciąży i ciągle są i cholernie mnie to wkurza. Wyrywam pensetą, boję się golić, żeby nie było ich więcej. Masakra jakaś.
Nie wiem czy można plastry veet w ciąży używać. Ja kiedyś chodziłam na woskowanie nóg do kosmetyczki, ale powiedziała, że w ciąży nie jest wskazane, nie wiem natomiast jak jest z plastrami. Jeśli chodzi o depilator, to mój chyba jest jakiś do bani, bo mi zamiast wyrywać to odrywał włosy i dałam sobie z nim spokój. W wakacje chodziłam na wosk a w ciągu roku po prostu używam maszynki.
A mam takie pytanie, czy Wam też rosną włosy na brzuchu (pod pępkiem dokładnie)? Mi zaczęły rosnąć pojedyncze ciemne w poprzedniej ciąży i ciągle są i cholernie mnie to wkurza. Wyrywam pensetą, boję się golić, żeby nie było ich więcej. Masakra jakaś.
bo chyba lepiej dać te cukierki niż czekać na psikusa, no nie?
łłłoooo matko uchowaj mnie od tego
:-(;-)