Bosa, napij sie jakiegos soku, albo zjedz cos slodkie jak dziewczyny radzily. A potem poloz sie w ciszy i naslu****. Jak sie nie rozrusza to do lekarza idz. Ja cale szczescie nie musze liczyc ruchow, bo maly kreci sie caly czas

kochane moje sloneczko. Ciekawe czy moge juz posluchac serduszka na tym urzadzeniu co je zakupilam juz jakis czas temu
Dziwczyny, a Wy sie kurowac, syrop z cebuli, cytryna, goraca czekolada(w jakims biuletynie tutejszym napisali mi, ze jak apetyt spada, to zeby czekolade goraca pic),bo to tez magnez i owoce wcinac, a jak nie pomaga to do lekarza. Lepiej czasmai wziac antybiotyk zeby przeszlo, niz zeby malenstwo cierpialo razem z Wami. Takie moje zdanie.
Ciekawe czy ten college zamkneli. Potem do kogos zadzwonie. Wyszorowalam ramy w oknach, poukladalam w szafie, zrobilam nowe mazy na lustrach. Jeszcze tylko stare ubrania wywalic, ale nie bede szelescic, bo M spi po pracy. Jedna szafe przygotowalam dla Victora

w szufladach bede ukladac ubranka rozmiarami

i zastanawiam sie czy kupowac komode. Z drugiej strony nie bede miala gdzie trzymac pieluszek i tych innych *******. No zobaczymy.
Wyjelam rybke na obiad. Zrobie surowke z kapusty kiszonej
