Futrzak wsuwaj wątrobę, widocznie Ci potrzeba

A gdzie namiar na płaszczyk, ładnie prosiłam (
Po śniadanku dostałam pałera i tyle zrobiłam, że szok

Jeszcze godzinka i do domu..
Mogę dzisiaj śmiało stwierdzić "A NIE MÓWIŁAM"!! Pisałam Wam, że się popsikałam z eM, że się zgadza naszym autem jeździć w pracy i co? I walnął dzisiaj zderzakiem w coś i co? I nikt nam za naprawę nie zwróci ojojojoj A teraz gada, że "przecież się wcześniej zgodziłem już, żę mogę czasem jeździć, to teraz nie mogę powiedzieć, że nie" A mnie g***o to obchodzi i zamochód ma być sprawny!!!! I nie mam zamiaru w niego ani złotówki ładować przez to, że robi więcej km niż normalnie, bo wiadomo, że szybciej się wtedy różne części zużywają ech.. Wymienialiśmy już klocki hamulcowe, teraz jakieś gumy na przegubach ech.. Tylko się denerwuję niepotrzebnie..
Marzy mi się swoje i tylko moje autko - seat leonik albo mini

Może w przyszłym roku.............................