reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Witam:-)
U nas pieknie słonecznie i mrozno az szczypie w nos;-)
Dołaczam do grupy nie wyspanych i obolałych:-( ,poł nocy miałam chyba skurcze bo tak mnie kuło w dole brzucha i tak z przerwami do 6 rano i do tego całe nogi i biodra i plecy zdretwiałe i obolałe:-( i jeszcze ten moj grubas tzn pies uwalił sie na mnie i nie mogłam sie ruszyc:-(.Jakby tego było mało to po sniadaniu oczywiscie mdłosci,słabo i wysoki puls:-(.Najchetniej przelezałabym cały dzien ale sie nie da bo po 14 wpadnie kumpela na włosy a i jeszcze obiad trzeba zrobic.
Jakos nawet weny do pisania mi brak;-)
Koncze Wam marudzic,pojawie sie jak sie lepiej poczuje.
Miłego dnia:-)
 
Ja też się witam deszczowo

A mi eM ostatnio powiedział ze piwo bezalkoholowe ma w sobie jakiś procent mimo wszystko!! Nie wiem jak to jest ale muszę sprawdzić na etykiecie bo mi sie ostatnio chciało ale M mi nie kupil...

Milutku u nas można kupić piwko Bawaria, ono ma 0,0% alkoholu i z tego co się orientowałam, to jest jedynym takim piwem (przynajmniej na krakowskim rynku) - reszta rzeczywiście ma 1,1% (Żywiec) czy 0,1 (Lech) - tego jakos bym się trochę pewnie bała..

Harsh - nos do góry, przytulam mocno!!

Bosa - ciasteczka powiadasz... ;)

Scarletka - ścinaj, ścinaj - ja ścięłam i czuję się fantastycznie ;))

Wszystkie obolałe Marcjanki - łączę się w bólu (szczególnie bioder, ud, miednicy i kości ogonowej!)

Muszę się ruszyć, chyba się przejadę do galerii handlowej na jakiś świąteczny rekonesans prezentowy. Miłego dnia Bulinki! :-)
 
Witajcie,jestem tu nowa ;D!
Nie mogę doczekac się momentu,w którym zobaczę mojego synka;D!
Ale to dopiero w marcu;).
Cieszę się,że nie mam żadnych dolegliwości,mój maluszek jest bardzo aktywny.;D
W listopadzie poprosiłam ginekologa o skierowanie na badanie prenatalne USG i dzięki temu jestem spokojna,że mój skarb rozwija się prawidłowo;D.
Mam wspaniałego mężczyznę i dzidzię w drodze-niczego mi nie brakuje;)!
Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe przyszłe mamusie i życzę bezproblemowego rozwiązania;)!
 
Ostatnia edycja:
Ja już obiadek ugotowałam i poprzesadzałam kwiatki:-) nigdy więcej przesadzania storczyków, masakra jakaś z tymi ich korzonkami, upchać to do doniczki i to z tym dziwnym podłożem to normalnie niezła sztuka, ale udało się:tak:
 
Uff.... Hurra!! Witam się dzisiaj późno ale przynajmniej w niezlym nastroju. Wróciłam chwilę temu z glukozy, doooopa mnie boli od siedzenia na tych przychodnianych krzesłach ale przeszłam, nie wyrzygałam (choć było blisko) i mam ogromną nadzieję, że wyniki będą w porządku bo drugi raz na to się nie dam namówić. Poza tym całą noc śniły mi się szpitale bo nie mogę sobie od paru dni poradzić z ciśnieniem i już zaczynam mieć wizję, że idę do lekarza a on mnie wysyła do szpitala. No i normalnie zawał albo wylew co najmniej bo dla mnie szpital jest bardziej przerażający niż najlepszy horror wszechczasów. Położyłam się wczoraj wcześniej, obłożyłam kotami i spałam ile się dało. A dziś, jak tylko przyszłam do pracy z badań, przypięłam się do "mierzacza" i sprawdzam. Na razie jest ok i mam nadzieję, że tak zostanie. Może ta ulga, że glukoza już za mną jakoś wpłynie na moje ciśnienie pozytywnie. Choć znowu zaczyna mnie głowa boleć... :((

Zaczynam chyba trochę żałować, że pewnie będę rodzić jakieś 100 km stąd. Bo w mojej przychodni do której należę jest taka super położna. Dziś mnie własnie obsługiwała. Obesrwuje ją od jakiegoś czasu, i kurczę, mam wrażenie, że przy niej byloby ze wszystkim łatwiej. Taka konkretna, spokojna i przyjazna ludziom osoba. A tam u mnie.... kompletnie nic nie wiem. Ani kto ani jak. Choć mam nadzieję, że jak wszędzie, tak i tam są jacyś przyjaźnie nastawieni ludzie i może na nich trafię?
 
u mnie dzis wyjatkowy przyplyw energii,ktory wykorzystalam posprzatalam kuchnie,lazienke i pokoj :szok: i wszytsko w ciagu 2 h :no: a co do nocy dzis meczyly mnie dziwne sny najpierw snilo mi sie ze jest II wojna swiatowa i goni mnie jakis ssman obudzilam sie na siku wiec mnie nie dogonil :-D a potem snila mi sie lekcja fizyki w liceum i cala moja klasa z L.O :-D
 
dzieńdoberek:-) dziś zwlekłam się z łóżka o 12:-D byłam zapłacić rachunki i kupić jakieś mięso na obiad... kupiłam wątróbkę:-) wiem wiem dużo powie że nie można ale jedna na ruski rok nie zaszkodzi:-) buziaki:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry