Milutek23
BLIŹNIAKI- szczescia dwa
Umieram z bólu tych żeber (o których pisze na wątku brzuszków)- muszę wyłączyć kompa i jakoś się ułożyć na łóżku. Teraz jestem w pozycji na pieska- ha ha ha i ciut mniej boli....
Jeszcze tylko zerknę na ten kalendarz Asco:)
Rano pobudka- samotne śniadanko, nakarmić pieski i daje do eMka do szpitala- kolo 10 powinien byc juz po operacji
kolorowych snów
Jeszcze tylko zerknę na ten kalendarz Asco:)
Rano pobudka- samotne śniadanko, nakarmić pieski i daje do eMka do szpitala- kolo 10 powinien byc juz po operacji
kolorowych snów
Ostatnia edycja:

M obudził mnie o 4, bo na 5.45 chodzi i od tej pory już się przewalałam z boku na bok, nie chciało mi się iść do toalety, więc pełny pęcherz rozpychał się w brzuchu 
Już wolę być głodna...
ja w prace w swieta zawsze bylam wrabiana tak jak dziewczyny wczesniej pisaly a to bo przyjezdni musza jechac do domu ,a to ze maja dzieci (co to ma do rzeczy??
) , a to ze duzo rodziny zjezdza itd. itd. w tym roku pierwszy raz od 6lat bede miec wolne swieta a to z racji,że jestem na L4 juz 