reklama

Marcóweczki 2011

hej
ciesze się, że normalność już wraca. M. do rpacy, W. do przedszkola a ja sama w domku :tak: bedę odpoczywać po świętach haha

Harsharani, moja mama najczęściej formułowała to w sposób następujący: "To jest M. Są z A. ze sobą". Interesująca to była figura retoryczna. Bardzo szybko przeszła na "narzeczony", nawet przed zaręczynami oficjalnymi. A po jakimś czasie mówiła o nas w zasadzie wyłącznie w liczbie mnogiej i to per "Misie" albo "Miśki" :-D.
hmm moja ciocia /siostra mamy/ ma córkę, któa żyje w konkubinacie od lat i ma 2 dzieciaczków i mimo, że ja z M. jesteśmy od ponad 6 lat małżeństwem to jak ciotka do nas dzwoni/przyjeżdża to się zawsze pyta "A gdzie jest/co robi Twój Pan?" :wściekła/y: Kuzwa ostatnio już mówię, że "Pana to ma mój pies :-p" zazdrośnica jedna :dry:Na kuzynki faceta mówi po imieniu, a mojego choć doskonale zna i rozmawia z nim per Ty/M. to od Panów wyzywa...

Długo przed ślubem mimo, że byliśmy parą mama moja mówiła na M. kolega :dry: Potem jak ochłonęła był już M. :sorry2:
 
reklama
Bosa zrob sobie i wyslij mi troche!! Ja na tych glupich wyspach to nawet w sklepie gofrownicy nie widzialam:(( A tak lubie gofry... z bita smietana i polewa czekoladowa albo z truskawkami i smietana.... marzenia....
 
...
a powiem wam że ostatnio ma schizy i boje sie że oplątała sie pępowiną nie tylko na nóżkach a teraz mam pytanko czy ona jest na tyle elastyczna żeby oplątane dziecko si nie udusiło w brzuchu w razie czego bo przy porodzie wiem jak to wygląda ale przed?
mam nadzieje że u ginki na usg można sprawdzić tą pępowine tak jak w szpitalu bo nie daje mi to spokoju

oj na to nie mamy wpływu, ja też ostatnio męczyłam ginkę pytaniem czy mogę zapobiec okręceniu się małej pępowiną, bo WIki był oplątany wokół szyi kilka razy i pamiętam jak go wyjeli i nie płakał to pępowinę mu odwijali z szyjki... bałam się okropnie, ale jest zdrowy. Mówili że urodził się z koralami na szyi...
W brzuchu dzieci się oplatuja i na pewno pępowina jest elastyczna, w czasie porodu może podduszać dziecko, ale wtedy na ktg widać, że puls spada i robią szybko cc. Też mam schizy i do konca mieć będę. Ale wierzę, że bedzie wszystko ok. U Ciebie również :)

edit
a mój M to Mariusz więc i tak pasuje ;)
 
Ostatnia edycja:
harsh ja robie kruche ciasto - 2/3 ciasta na spod, na to smazone jablka (moga byc kupione w sloiku ;-) ) a na gore 1/3 ciasta. ciacho szybkie, proste a pyyyyszne.


papciarek wydaje mi sie,ze dziecko sobie krzywdy pepowina w brzuchu nie zrobi, no ale moze wypowie sie ktos kto sie lepiej na tym zna.
Bartek byl okrecony pepowina wokol szyi dwa razy, prz porodzie polozna sobie poradzila (zreszta pisalas ,ze wiesz jak to przy porodzie wyglada wiec opisywac nie bede). Choc i tak sie boje,zeby drugi tez sie nie okrecil bo wiadomo,ze wtedy im dluzej trwa porod tym gorzej. no ale mam nadzieje,ze bedzie dobrze.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry