reklama

Marcóweczki 2011

marta aż mnie poczucie wstydu złapało jak czytam o tym twoim zorganizowaniu:zawstydzona/y: jak ty wydalasz? ja ledwo Piotrusia odwiozłam do przedszkola, zrobiłam badania, zjadłam wielką bułkę i tak się zmęczyłam tym nic nie robieniem, że zaraz będę zmuszona się położyć:-D
zazdroszczę tej werwy..
a miałam się brać za przedostatnią pracę semestralną:sorry2:

masala mam nadzieję, że na obietnicach się nie skończy hihihihi inwestuj w siebie inwestuj:tak: ja wczoraj wyprostowałam włoski aż emek wyskoczył z pytaniem, po co i dla kogo?:-D
 
reklama
Masala, tak trzymaj :)
Marta, widze, ze sztab do sprzatania masz porzadny :)

Ja przed 5 sie obudzilam, bo snilo mi sie, ze chce mi sie siku, wiec poszlam do lazienki ;-) Potem wczuwalam sie w malego. Krecil sie po calym brzuchu i w koncu nie wiem jak teraz lezy. Ostatecznie obudzilam sie o 8. Zamowilam juz przescieradelka, teraz sie upieksze i zadzwonie do fryzjera, a potem moze na zakupki pojade, sloneczko wychodzi :)

Milego dnia.
 
Ja tez się przyłączam do nie prasujących. Tez wale wszystko na suszarkę, potem do polki i prasuje coś wtedy jak już muszę:):)
Tylko dziecięce ciuszki teraz wszystkie przeprasowałam.....ach co za poświecenie- chyba już za wszystkie czasy się naprasowalam- dobrze ze mnie to nawet bawiło i cieszyło!
 
reklama
ja też, ja też! zresztą przy moim mężu prasowanie rzeczy nie ma zupełnego sensu, bo jego jedna wizyta w szafie po podkoszulek to konieczność prasowania wszystkich rzeczy od nowa :szok::szok::-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry