Ale temat dzisiaj od rana
Wszystkie danonki, aktivie itd są naszpikowane konserwantami itd. stąd ich dłuższa data ważności niż np. jagurcik z pobliskiej mleczarni. Tak samo alergie u małych dzieci biorą się często z jedzenia takich produktów. Jednak reklama dużych koncernów robi swoje i większość ludzi wybiera właśnie te zachwalane produkty mimo że nie są one wcale lepsze od tańszych odpowiedników z pobliskiej mleczarni a wręcz gorsze. Jeszcze na studiach zwiedzałam i mleczarnie i inne fabryki produkujące różne produkty i trochę się napatrzyłam i nasłuchałam co tam się dzieje. Nigdy nie zapomnę wizyty w wytwórni znanego pasztetu gdzie jeden z pracowników zrzucił z taśmy koślawego pisklaka i dodał "na pasztet" oczywiście poleciały pytania ale jak to z takiego małego to się opłaca obierać ze skórki itd a on w śmiech i dodał że nikt tego nie obiera tylko całego się mieli... Od tej pory nie jem pasztetu

Pszenica przez wiele lat została tak zmodyfikowana i zmieniona że nie można jej nawet porównywać do prawdziwej pradawnej pszenicy np. orkiszu. Pozatym każdy chce uzyskać jak najwięcej plonu i pakuje w nią nawozy, opryski itd. i wiadomo co z tego rośnie...
Wszystkie marketowe warzywa to też nawozowe pędzonki. Nawet na targu ciężko znaleźć coś naturalnego. Bo kto kupi np. powykrzywianą naturalną marchewkę z robakiem? Ładna jest zazwyczaj naszpikowana chemią nawozową itd. Osobiście pracowałam na farmie gdzie były brokuły ekologiczne czyli beznawozowe na kurzym oborniku i 90% tych brokuł była tak marna że nie nadawała się do sprzedaży bo poprosu nikt by takiego zdechlaka nie kupił. Więc na zwykłego naszikowanego chemią brokuła szła naklejka że jest naturalny i tyle (to akurat przykład z Anglii

Masowe ilości wszelakiego g. zawierają kurczaki bo są szpikowane hormonami itd żeby szybko nabrały masy i do sklepu. Spytajciebabci ile rośnie wiejski kurczak i porównajcie z czasem w jakim produkuje się sklepowego białego kurczaczka

Podsumowując jeśli chcemy jeść aturalnie powinniśmy założyć sobie ogród i hodować warzywka i zaakceptować ich wygląd, robaczki, nornice itd. Kupić sobie krowę i kury i produkować ekologiczną żywność

tylko niestety nie każdy ma czas, chęci i warunki do tego...Koniec mędrkowania...
Ja dzisiaj leżę plackiem z powodu silnych porannych skurczy do tego mam tak silne bóle podbrzusza że nie mogłam się ruszyć, lekarz mi zalecił leżenie i w razie nawrotu wizytę w szpitalu. Przeszło więc leżę...
Malinka u mnie w kropki nie było tylko jednolite ale może różne wysyłają na różne sklepy albo pokończyły się te o których piszemy w naszych sklepach
Bosa to Ci się trafił wyrozumiały ksiądź. Mnie kiedyś zaskoczył wizytą ksiądz i robił mi takie wykłady i był taki niemiły że powiedziałam że nie mam zamiaru księży przyjmować. W tym roku przyjeliśmy ze względu na mojego męża który w przeciwienstwie do mnie jest bardzo religijny i trafił się najfajnieszy w całej parafii, pożartował, pośmiał się i na koniec nawet dał cukierka Hani, śmiesznie było
Papcia jak ktoś nie chce to nie musi przyjmować księdza i już. To osobisty wybór każdego z nas. Na upartego na czas wizyty można psa zamknąć w łazience i nawet jak będzie szczekał to niech szczeka...