reklama

Marcóweczki 2011

reklama
no tak jak pisalam kiedys ze na usg pan sonografer nam pokazywal jakiego jeza ma nasz szymus:) az sie mojemu oczy spoocily jak to zobaczyl :-) kochany nasz rozczochrany chlopczyk:) podobno jak zgaga jest to wloski malenstwu rosna:-D
 
Ale jestescie okropne tutaj.. Jakie to szczescie, ze ja nie lubie ciast z kremem :-D

A czy ktos z Was ma moze zachcianki nie slodkie, nie ostre...ale typu...marchewki?
Bo ja nie dosc, ze marchewki, to jeszcze ostatnio rzodkiewki.... No i oszalec mozna- bo leze w lozku, w nocy....i sobie wyobrazam ich smak
:-D Normalnie zaraz pojde do kuchni i sobie troche wezme...
 
hars masz zdrowe zachcianki:tak: mnie ostatnio podchodzą zapiekane rybki w occie, niby typowa zachcianka ciążowa wróżąca urodzenie syna jak niektórzy powiadają;-) a my tu na Zosie czekamy, chyba że jeszcze niespodzianka się szykuje:-D
 
Ojj Harszka mój mąż udusi Cię jak wyjdzie z wanny.. przypomniałas mi co bym zjadła mmmmmmmmm Po takim ciastowym deserku przydałoby się trochę sumienie oszukać czymś zdrowym, ale też słodkim - pomarańczki i gruszki ;) Idę mu powiedzieć, zachwycony nie będzie wyprawą do tesco ;)
 
hej to ja melduje sie że przespałam cały dzień i nie czuje sie nic lepiej właśnie wziełam kąpiel i zaraz wracam do łóżka no dodatek znowu zaczyna sie mój ulubiony ból w plecach i klatce piersiowej ciekawe za ile sie rozkreci

ale miło sie czyta że u was wszystko wporzadu i humory dopisuja
 
A jak to w ogole jest? Slodkie na dziewczynke, ostre na chlopca???

Papcia, ja tez padlam i olo niestety tez... Nie jest nauczony wczesnie wstawac i go rozwalilo to przedszkole calkiem.
Ciesze sie, ze nauczy go to rutyny dnia... Swoja droga to ciekawe jak tam Scarletka i jej sprzatanie... :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hej laseczki-marcóweczki
Ja dopiero was nadrobiłam bo do 17.00 byłam w pracy a potem wywiadówka u Młodego.
Co do zachcianek to ja właśnie zrealizowałam swoje- twarożek ze szczypiorkiem, rzodkiewką i duza ilości soli i pieprzu, mniam, do tego grzanka z ciemnego pieczywka. Kończy sie parać kolejna pralka z ciuszkami dla Nadii z "darów":). Jeszcze ze 2 i ubranka 50, 56 i 62 zostaną wyprane, reszta posegregowana i będzie prana w miarę potrzeb i wzrostu małej, na razie wyladowały u rodziców (ja juz nie mam na nic miejsca, na nową komodę też nie)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry