Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
wszystko możliwe Harsh, bo pamiętam ze właśnie w ostatniej fazie nie chcieli mi już podać dopełnienia
Marta to dobrze,ze już wszystko dobrze:-)
Odkurzanie i mycie podłóg zostawię sobie na jutro
A M jutro zagonie do mycia okien i zdejmie mi firanki. A potem, to niech już sobie robi co chce i kiedy chce, troszkę wykończeń zostało, ale już nie zwracam uwagi na niedoróbki, bo bym na głowę dostała!
Zapowiedziałam, że nic dziś nie musi robić, poza zajmowaniem się mną hihi
No i muszę wykorzystać moje dobre samopoczucie, wszystko mniej boli, nie mam zgagi, to jak to odpuścić przytulanki? Czuję się jak nowo narodzona!
Oni chcą dobrze i muszą nas czasem wyręczyć.
u mnie wywołuje mieszane uczucia... Miłej nauki ;-)
ale poszłam spać o 21 i wstałam o 9.30 

samolubna będę i się zmartwię, że bara bara nie będzie
no trudno, lepiej się nastawię, że nici z tulanek.
kilka razy dziennie wsuwam. Na śniadanko serki, a potem popijam mleko w ciągu dni 


też czułam, że będzie przed terminem i mnie ginka brutalnie sprowadziła na ziemię
Dobrze, że mam termin na początek marca i nawet po terminie mój mały będzie marcowym dzieciaczkiem
jakbym miała czekać do kwietnia, to masakra...

i tak właśnie powstały moje rozstępy 

jesteśmy teraz strasznie roztrzepane więc musimy wrzucić na luz. sama czasem robię straszneeeeeeeee głupoty
to może być w każdej chwili! Zazdroszczę ci tych sł do roboty i seksiku.
Rana goi sie super...a szycie mam jak od linijkiMilutek - oj to się nastresowaliście, helikopter też pamietam po zoo, maskara... dobrze, ze nic Ci się nie stało pod prysznicem.
A rana jak się goi? Brzuszek nadal boli? Glowa? Jak idzie karmienie?
A ja już drugą noc całkiem nieźle spałamTaka miła odmiana.
Tylko raz w środku nocy wstawanie z głodu i ze dwa razy na sikanko.
. Noce u mnie fatalne:-( Do tego zęby mi się zrobiły bardzo nadwrażliwe i bolą, najbardziej oczywiście w nocy. Ale jakoś to przetrwam.
Jutro na 7.00 do szpitala, a w piątek cesarka:-) Jejku jak to szybko zleciało![]()
ja to na pewno chcę poczekać do marca. w nowym mieszkanku to juz niech sie dzieje co chce))
ale mam jakies przeczucie, że jeszcze troszkę poczekam.
Mysie moje własnie spia- choć zbliza sie pora karmieniaAkurat jestesmy teraz same w domku...eM pojechał na fuche a mamie dałam chwile oddechu zeby mogła sobie w domku obiad ugotowac i popalic w piecu
A skoro juz zostalam sama to sobie cichaczem umyłam i posprzatałam łazienke
Juz nie mogłam na nią patrzec- bo co posprzatane po swojemu to wiadomo jak to jest
Teraz mnie ciutke brzuszek boli wiec oklapłam na łózku, przy moich skarbach po lewej i kompem po prawej stronie
hi hi
Wierka, ten zastrzyk ma skutki uboczne. Ostatnio z polozna gadalam, ze to jest dobry lek by uspokoic mame, kiedy np w pierwszym etapie porodu nie moze usiedziec itp... ale w poznijsej fazie juz sie go nie daje, poniewaz powoduje sennosc dziecka.
Hej Marcjanki, witam wśród żywych. Dzięki za słowa otuchy i pamięć, wczoraj jeszcze mnie trzymało ale wieczorem już lepiej było. Miałam 3 silne skurczybyki -ale poratowałam się no-spą i chyba szyjka mi się skracabo ostro zabolało mnie na dole
. Do ginka zapisze się na następną środę
. Ale Wam i sobie stracha narobiłam
.
Nadrobić 200 postów nie dam rady, bo mnie z kompa M zgania.

a pomógł Ci w ogóle? bo moja znajoma go miała i tylko się źle czuła...zero działania...
