ruda, a wiesz że pasztet jest niedozwolony? hahahaha![]()
a cos o tym slyszalam

ale jako,ze mnie w tej ciazy od miesa odrzucilo, jedynie troche przelkne jak na pizzy znajde ;-)a tak poza tym to nawet wedliny nie zjem,wiec mysle ze ten pasztet raz na jakis czas to mi tylko na zdrowie wyjdzie ;-):-)
choc jak sobie pomyslalam po zjedzeniu ze pasztet to tez mieso to mi sie zaczelo niedobrze robic
wiec mysle o czym innym..... o takich prawdziwych gofrach z owocami i bita smietana..... ktore zjadlabym tylko oczami 

Teraz na wesele ez mam zamiar czesac sie sama, w sumie to nie mam innego wyjscia, bo wesele jest 350km ode mnie i pewnie dopiero na miejscu łeb umyje i bede kombinowac.


