Yenn
Zaciekawiona BB
Scarletka miłego weseliska, wybaw się tam i za nas!
Ja wczoraj miałam jakiś koszmarny dzień. Taką straszną miałam migrenę, że ucięłam sobie popołudniową drzemkę co mi się nigdy nie zdarza. Brzuchol też mnie pobolewał i jakaś w ogóle byłam nie do życia.
Na weekend się wybieram na wieś do rodziców, co by uciec od krakowskiego smogu na chwilę, no i jakaś imprezka się tam też szykuje, bo się nas tam trochę zbierze.
W poniedziałek za to do gina idę. Już się nie mogę doczekać
Ja wczoraj miałam jakiś koszmarny dzień. Taką straszną miałam migrenę, że ucięłam sobie popołudniową drzemkę co mi się nigdy nie zdarza. Brzuchol też mnie pobolewał i jakaś w ogóle byłam nie do życia.
Na weekend się wybieram na wieś do rodziców, co by uciec od krakowskiego smogu na chwilę, no i jakaś imprezka się tam też szykuje, bo się nas tam trochę zbierze.
W poniedziałek za to do gina idę. Już się nie mogę doczekać
. Tylko muszę się zmusić do wyjęcia naczyń ze zmywarki, pranie się pierze i nasmażenia placków
.
M. stoi w kolejce po kartę kibica, którąż to mam obowiązek wyrobić sobie również ja. A jako że odmówiłam stania w kolejce - stoi M. i wezwie mnie dopiero, kiedy będzie zbliżał się do okienka. A za tydzień mecz Arsenal-Legia
.


. Za młodu też kibicowałam ale lokalnej drużynie 
)