malinaa
Fanka BB :)
Dzięki Martuś, bo o czymś takim właśnie myśleliśmy :/ Zostajemy przy ciastolinie!! Mam tylko nadzieję, że nie będzie jej jadł 
Koncia ale się uśmiałam "ma dzień na żyganie, więc przesrane" hahahaha dobra jesteś
Futrzaczku u nas z herbatką tak samo, nie chce, krzywi się jak bym mu kwas kazała pić, a mleczko wciąga jak szalony, więc nie martw się o butlę :*
Apropos Jasiek wczoraj przy ostatnich łykach butli, kiedy zazwyczaj już prawie kima tak srutnął, że aż eMkowi ręką zatrzęsło hahaha obsrał se pół pleców, masakra!! A dopiero był po kąpieli.. no i co.. nie pozostało nam nic, jak Jaśka pod pachę i pod kran
no i przez to pewnie się rozbudził i wariował wieczorem.. a jak cuchniało uuuuuuuuuu sikaliśmy ze śmiechu 
Edit: Jeszcze tylko chciałam spytać jak Wasze maluchy się ruszają?? Ja byłam wczoraj w szoku jak poszłam do Jaśka a on w poprzek łóżeczka leżał :O
Koncia ale się uśmiałam "ma dzień na żyganie, więc przesrane" hahahaha dobra jesteś
Futrzaczku u nas z herbatką tak samo, nie chce, krzywi się jak bym mu kwas kazała pić, a mleczko wciąga jak szalony, więc nie martw się o butlę :*
Apropos Jasiek wczoraj przy ostatnich łykach butli, kiedy zazwyczaj już prawie kima tak srutnął, że aż eMkowi ręką zatrzęsło hahaha obsrał se pół pleców, masakra!! A dopiero był po kąpieli.. no i co.. nie pozostało nam nic, jak Jaśka pod pachę i pod kran
Edit: Jeszcze tylko chciałam spytać jak Wasze maluchy się ruszają?? Ja byłam wczoraj w szoku jak poszłam do Jaśka a on w poprzek łóżeczka leżał :O
Ostatnia edycja:
Ja po porodzie szybko wróciłam do zdrowia, ale szwy dalej mam :-( Czekam na położną co by je w końcu zdjęła...
i troszke marudził pewnie za cięzko mu na żołądku było ale tak wrzeszczł ze mu jedzonko dawałam no i na 170 sie zatrzymał
po pawiku o 22:00 położyłam go spac i spał do 3:00
...albo urodzilam istnego aniolka...albo dopiero ma w planach nam dac popalic:-):-) maly tylko placze jak wstanie i daje znac, ze jest glodny...dostaje cyca i albo idzie spac...albo galki jak piecio zlotowki i gadac do niego, spiewac najlepiej:-):-) ale nie placze...potem na sile do spania dokarmiam jak widze, ze juz mu oczka leca...w nocy owszem malo sypiam, czasem nawet 2 godz. siedze przy nim...ale to tylko wtedy kiedy sie bardzo rozbudzi:-) ale wtedy tez nie placze...(odpukac)!!... Kacperek za to bardzo lubi siusiac na mamusie...Dzisiaj bylismy na badaniu bioderek i musialm mu sciagnac pampersa do badania...a ten siuuuur na mame
może 1 i 2.
hehe wyczaiłam ładne tuniki-sukienki na allegro i chyba zostanę przy leginsach, aż mi dupsko nie zmaleje...
