reklama

Marcóweczki 2011

A moje dziecko dzis nie spi, wcale ani na dworzu ani w domu:szok:

Pinka nie dziwie sie ze jestes zla, ale maja balagan. A szczepienie dwojki dzieci tego samego dnia moze byc bardzo stresujace.

Ja prasowac lubie ale teraz nie zawsze mam czas na to bo np. wychodze z malym na spacer, albo gotuje i jakos z prasowaniem jestem w tyle. A kiedys to nawet posciel prasowalam, a znam tez taka osobe co bielizne prasuje.....

A maly puszcza baki zamiast spac,
 
reklama
hej wlasnie wrocilam ze spaceru ale mam chile bo maly jeszcze spi......a zaraz pewnie sie oobudzi:Pi bedzie robil milion min naraz hahhaha.a co do min to wczoraj zaczal robic tak ze wypycha jezykiem warge dolna i zezuje bardzo dziwna mina i szczerze mowiac troche mnie niepokoi.czy wWasze malenstwa tez tak maja??
 
My po pacerku ładna pogoda choć troszkę wieje,nikita znów glebę zaliczyła uciekając przed psem:baffled: który wcale jej nie gonił:-D:-D a ja wrcałysmy z przychodni to walneła czołowo w słup:szok::szok: zabije mi się kiedys.......

patik- wiki ma sie juz dobrze:tak:wczoraj myłam jej głowe po raz pierwszy:tak: a ten klej to tak posklejał jej włosy ze chyba za 10 lat jej zejdzie:szok::szok: a co do długości doby to sie z Tobą zgadzam ja czasami zastanawiam sie czemu moje dziecko marudzi a to sie okazuje ze 3h od karmienia mineły i wypadało by dziecko nakarmic:-D:-D
Julia- to zupełnie normalne dzieci robią rózne dziwne miny:tak: mój ostatnio piszczy jak baba:-D:-D

iza- a co będzie spał jak są fajniejsze rzeczy do zrobienia ha ha ha np bączki:-D:tak:


a ja własnie oglądałam ostatnio progam na tv i własnie fizjoterapeuta i pediatra nie polecali poduszek klinowych ,w sumie zadnych poduszek do roku dla dzieci:tak:
 
hej dziewczyny, witaj iza

u nas spokojnie, byliśmy w zeszłym tygodniu u ortopedy, bioderka Natki ładnie się "wyostrzyły", tylko niestety przykurcz mały przy główce ciągle jest i asymetria nadal widoczna, chyba skończy się na rehabilitacji. Do tego główka zaczęła jej się splaszczać po prawej stronie a ona nic a nic nie chce leżeć na brzuszku. W desperacji już zaczęliśmy ją więcej nosić i sadzać w leżaczku, żeby nie leżała i nie pogłębiała tego splaszczenia i w efekcie już prawie wcale nie chce spać w ciągu dnia! :-o za to wprowadziliśmy nową zasadę - po kąpieli i wieczornym karmieniu o 20.30 kładziemy ją do łóżeczka i wychodzimy z pokoju - no i o dziwo sama zasypia!! Potem małe karmienie o 23.30 i po nim śpi do 6.30. Bossssko!! :-)

miłego dnia marcjanki, Pinuś - dzielnego szczepienia! :-)

ty nic nie mów o spłaszczeniu główki! my walczymy z naszym małym od 1,5 miesiąca by się przekręcał w drugą stronę z zerowym skutkiem:-) na szczęście zaczyna mu się z tyłu wszystko prostować. A brzuszki testowałam w różnych miejscach i w różnych pozycjach... w końcu znaleźliśmy...kanapa (z siedziskiem pod lekkim kątem) okazała się przełomem! :-) i teraz ładnie podnosimy główkę i nawet wytrzymujemy na brzuszku...pod warunkiem że mamy dobry humor, jesteśmy najedzeni, nic nas nie boli i nie chcemy spać:-D dużo warunków ale jakoś dajemy radę:-D

Pinka
- mój też ma podobną fazę...piszczy jak baba jakby skórę z niego zdzierali:-D

tulip - nas nie uczulają truskawy:-) więc spróbuj i ty! najpierw mniejsza porcję a potem się okaże:-D
 
Ostatnia edycja:
hej hej
donoszę z radością, że marcjańskie kciuki jak zwykle pomogły i wszystko pozdawałam! Teraz tylko obrona. A u tego wrednego gościa dostałam 4, a tak się bałam, że nie zaliczę :-)
Po zaliczeniach wzięłam koleżankę i łaziłyśmy 5 godzin z małym, o 18 wróciłam, nogi mi odpadają. Ale najadłam się lodów i innych kalorycznych rzeczy :-p
Jestem trochę wkurzona, bo minęły 3 miesiące od praktyk, a babka się obudziła, że pieczątek niektórym brakuje i musimy ganiać. Nienormalna! Co gorsza dziś się pofatygowałyśmy i nam sekretarka nie chciała dać, bo dyrekcji nie ma. No paranoja jakaś! :wściekła/y:
Uśpiłam dziecko po spacerze, bo ryczał jak wracałam, nie mógł już usnąć w wózku, a oczy pocierał. Hałas ulicy go chyba męczył. I co? Namęczyłam się 10min pospał i przeleciało nie wiadomo skąd jakieś 5 odrzutowców i ryk! No #%@^$#^%#$:wściekła/y: Teraz będzie marudził do kąpieli, bo już nie uśnie, czyli co najmniej godzinę.
M ma wolne od piątku, więc będę pisać pracę! Mam nadzieję, że obronię się do końca lipca, choć nawet nie pytałam jeszcze promotora czy jest taka możliwość i mu to odpowiada.

Lecę poczytać co u Was :tak:
 
koncia - gratulacje!

a jutro w warszawskim metrze będzie manifestacja karmienia piersią...chyba 130 dziewczyn przybędzie i będą karmić piersią na znak protestu że ludzie się krzywo patrzą:-)
 
futro, ciekawe czy ta manifestacja coś da :)
A u nas młody ładnie śpi pół na pół na lewym i prawym, w nocy preferuje lewy, w dzień prawy bok, a główka jak była spłaszczona, tak nadal jest... :/ no nie wygląda to ciekawie, się martwię, że już za późno na prostowanie...
 
Hej
Od paru dni co siądę przed kompem i Was nadrobię to Młody wzywa i nie jestem wstanie nic napisać:-(
Muszę się pochwalić, że byliśmy dzisiaj na badaniach krwi i okazało się że Paweł ma już bilirubinę w normie:-) nareszcie:happy2: A i jadł już jabłuszka, wczoraj aż pół słoiczka i to z ogromnym apetytem, a dziś była odrobinka marcheweczki, równie chętnie zjedzona:tak: Za to z kupką mamy problemy; przedwczoraj po 4 dniach z wielkim trudem i póki co cisza z następną:-(
Pinka – niezły bałagan mają w przychodni, albo taki tam personel pracuje; każdy by się zdenerwował:wściekła/y:
Malina – widać, że na porządna firma ta od nosidełka, potrafią zjednać sobie klienta:tak:
Futrzak, Pinka – u nas też piszczenie jest teraz numerem jeden, Pawcio potrafi tak głośno zapiszczeć, że sam siebie wystraszy:-D
Tulip – u nas też truskawki nie uczulają, niestety uczula kefir i nici z koktajli:-(
Koncia – gratuluję:-)
 
reklama
Dzień dobry ... a może dobry wieczór ...
Dziś dzień drugi nauczania samodzielnego zasypiania w swoim łóżeczku ... po kąpieli papu-150ml, odłożyłam Malwiś do łóżeczka, przykryłam kołderką, puściłam pozytywkę, dałam smoka, wyszłam na 4minuty by dokończyć serial, wróciłam a tam co ... Mała Mi już spała! :happy2:
Dziękuję tym które trzymały kciukaski! :*

Tulipku ... wczorajsza noc nie była zła, budziła się o 24, 03 i 07:30. Przy karmieniu, zasypiała po kilku chwilach więc chyba nie była taka głodna. W sumie nie wiem czy ona w ogóle jest głodna w nocy bo nigdy nie płacze, tylko sie wierci i stęka a ja ide z cycem.

Witam nowe Mamusie-Marcusie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry