Agnes2606
Mama czerwcowa'06 Zadomowiona(y)
hejka, jestem wykonczona, mały nie chciał zasnąć, waczyłam z nim ponad 1,5 godziny :-( w koncu zaakceptował smoka i jak gdyby nic zasnął w łóżeczku a ja czuję się jakbym conajmniej w kamieniołomie pracowała 
U nas chyba jakiś skok rozwojowy, bo mały zaczął mi częściej jeść w nocy, chyba z 5 razy jadł, ciekawe jak dzisiejsza noc

U nas chyba jakiś skok rozwojowy, bo mały zaczął mi częściej jeść w nocy, chyba z 5 razy jadł, ciekawe jak dzisiejsza noc

wtedy...masaże, mówienie że brzuszek jest kochany i wcale nie jest twardy