reklama

Marcóweczki 2011

reklama
pinka zdjęcia boskie,co tu dużo mówić aż dech zapiera przy niektórych i aż się nie chce wierzyć ze są amatorskie.Jakim aparatem się posługujesz,ze się tak zapytam?
 
canon 400 d

no teraz mogę dopisac tak sie rozpłakał małek ze szok musiałam mu podać calpol bo nic nie pomagało nawet piosenki typu siała baba mak ;-) po calpolu zjadł 110 i teraz lezy grzecznie w leżaczku;-)

Wierka- amatorskie focie amatorskie,ale ciesze sie ze komuś sie podobaja....
Milutek- tez widzę laseczki nie dają mamie sie pouczyć..fajnie ze masz swoją mame to ci pomoże ja niestety muszę sobie radzić sama..
 
Ostatnia edycja:
Hej Marcoweczki,

my te dziwny dzien mamy, pierwsza pobudka o 5, szybkie karmienie i Jasko pospal do 8.20, a teraz jakas opcja marudy jest wlaczona. Od rana nic nie je, ani mleka z piersi, ani z butelki, troszke rumianku popil, na raczki - nie, lezaczek - nie, mata - nie, spac tez nie, no i ja oczywiscie tez mu sie znudzilam. Polozylam go na naszym lozku i troche sie uspokoil, lezy z pieluszka, gada do niej i piszczy:eek:

Wierka - 100 lat dla Synka, niech rosnie zdrowo:)

Malinka - mialas racje, po tak dlugim czasie mega kupa byla, ale bodziaka nie uratowalam, co wiecej 5 min dumalam jak go zdjac, aby wloskow nie wysmarowac:-D

Ola - moze Malgosia i kruszyna, ale dzielna z niej kobietka! My w czwartek na wizyte i szczepienia, az sie boje bo Maly tak przerazliwie krzyczy, i ciezko go uspokoic.

Pinka - Twoje dzieciaczki tez super zniosly szczepienie, a zdjecia na blogu cudne, pelna profeska:tak:

Magdzior - trzymam kciukaski za zlobek, na pewno sie uda

Milutku - jak Ty to wszystko ogarniasz...szacun

Futrzak - wspolczuje migreny, niech szybko znika, ja juz dawno nie mialam...tfu, tfu

Patik - zakrecona kobietka jestes nie ma co. Improwizacje kulinarne najczesciej sa the best, chyba tez zrobie nalesnik a'la Patik:tak:


Ja musze sie przyznac, ze osiadalam na laurach, jesli chodzi o sprzatanie, za tydzien sie przeprowadzamy i tak mi sie nie chce tu juz nic robic, ze ogarniam tak juz tylko "po lebkach":zawstydzona/y:. Zreszta pogoda nie sprzyja porzadkom, normalnie grzech siedziec w domku, jak za oknem tak pieknie;-)


Moj Jasko dzis konczy 4 miesiace! Przesylamy usciski dla rowiesniczek - Fifronkowej Eluni i Bosej Stellki.

Ten czas tak szybko leci, za szybko....

ps

Ja szczepilam przeciwko rotawirusom - szczepionka doustna
 
Ostatnia edycja:
Dzień doberek ...

madzikm
- zdrówka dla Zosi :tak:
izabela - moja Mała Mi też czasem wciska paluchy do buzi aż doprowadza do odruchu wymiotnego
ola, pinka - dobrze że już po szczepieniach
Asco -zdrówka i pociechy z Jasia
wierka - my też daliśmy viburcol godzine przez szczepieniem i dzielnie to zniosła, po szczepieniu spokojna, spała do rana następnego dnia

My dziś byliśmy się zważyć tak z ciekawości ... w ciągu równo 3tygodni przybrała 550gram i teraz ma 5940 gram. Nie za mało?
Potem ćwiczonka i dziś Malwiś nie marudziła tak bardzo. I nawet dwie kupki dziś strzeliła, zielone ale zawsze coś ;-)
Mała Mi już sobie smacznie nyna, nauczyła się już że po kolacji odkładana jest do łóżeczka i ładnie po kilku minutach zasypia.
A jutro mamy drugie USG bioderek.
 
ufff
mały pojadł 160 i leży na łóżku,ruszyć się nie może a przed jedzeniem odstawił taki koncert ze sąsiedzi pewnie 2 ulice dalej słyszeli

pinka Ty masz fajne pomysły z tymi zdjęciami,kreatywna mamuśka z Ciebie,a potem pamiątka jaka dla dzieci.Ja mam fotek z dzieciństwa na palcach policzyć dlatego pstrykam naszym synalkom dość często,choć u nas to jest bardziej hobby mojego m,jakby mógł to by co miesiąc nowy aparat kupował
asco całuski dla 4 miesięcznego Jasia/ u nas taki sam dzień- nic Jamiemu nie pasowało,dopiero teraz się uspokoił
lokata ładnie Ci córcia przybrała:tak:
 
Asco wielka buzia dla Jasiorka :* a z tym bodziakiem to ja kładę małego na boku i zawsze zwijam w rulon aż do czystego kawałka i wtedy ściągam - ot taki patent :D

Pinuś, Olcia dzielne dzieciaczki i dzielne mamy, życzę spokojnej nocki :*

Miałam jeszcze poodpisywać, ale brak mi sił, bo jakaś jelitówka nas z eMkiem chwyciła i latamy tylko na zmianę na tron, całe szczęście Jasiek chyba odporny, bo nic go nie ruszyło :D Byliśmu na 19ych urodzinach mojego braciszka, objedliśmy się na maxa, zaliczyliśmy spacerek w lesie, a mama obiecała, że jeśli przyjdzie mi wracać do pracy to może miesiąc urlopu wziąć i się nim zająć, zawsze to już coś :)

Pinka nie znam się na fotografii, więc mądrości nie mam zamiaru prawić, po prostu naprawdę podobają mi się Twoje fotki :D Szczególnie piórko, ptaszek na liściach i kwiatki w trawce :D
 
Pinka - to mamy taki sam aparat:-) choć jak będę miała nadwyżkę kasy... (nie wiem kiedy to nastąi...hehe:-) ) to mam zamiar kupić inny:-)

malinka - ojej... co was tak wzięło? ps. odbierz maila;]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry