Hej Marcoweczki,
my te dziwny dzien mamy, pierwsza pobudka o 5, szybkie karmienie i Jasko pospal do 8.20, a teraz jakas opcja marudy jest wlaczona. Od rana nic nie je, ani mleka z piersi, ani z butelki, troszke rumianku popil, na raczki - nie, lezaczek - nie, mata - nie, spac tez nie, no i ja oczywiscie tez mu sie znudzilam. Polozylam go na naszym lozku i troche sie uspokoil, lezy z pieluszka, gada do niej i piszczy
Wierka - 100 lat dla Synka, niech rosnie zdrowo
Malinka - mialas racje, po tak dlugim czasie mega kupa byla, ale bodziaka nie uratowalam, co wiecej 5 min dumalam jak go zdjac, aby wloskow nie wysmarowac
Ola - moze Malgosia i kruszyna, ale dzielna z niej kobietka! My w czwartek na wizyte i szczepienia, az sie boje bo Maly tak przerazliwie krzyczy, i ciezko go uspokoic.
Pinka - Twoje dzieciaczki tez super zniosly szczepienie, a zdjecia na blogu cudne, pelna profeska
Magdzior - trzymam kciukaski za zlobek, na pewno sie uda
Milutku - jak Ty to wszystko ogarniasz...szacun
Futrzak - wspolczuje migreny, niech szybko znika, ja juz dawno nie mialam...tfu, tfu
Patik - zakrecona kobietka jestes nie ma co. Improwizacje kulinarne najczesciej sa the best, chyba tez zrobie nalesnik a'la Patik
Ja musze sie przyznac, ze osiadalam na laurach, jesli chodzi o sprzatanie, za tydzien sie przeprowadzamy i tak mi sie nie chce tu juz nic robic, ze ogarniam tak juz tylko "po lebkach"

. Zreszta pogoda nie sprzyja porzadkom, normalnie grzech siedziec w domku, jak za oknem tak pieknie;-)
Moj Jasko dzis konczy 4 miesiace! Przesylamy usciski dla rowiesniczek - Fifronkowej Eluni i Bosej Stellki.
Ten czas tak szybko leci, za szybko....
ps
Ja szczepilam przeciwko rotawirusom - szczepionka doustna