madzikm
Mamy lutowe'07
Dzień dobry!
Zostawiłam dziś Helenkę z babcią...na 10 minut, zaliczyłam najbliższy sklep i już za mną dzwoniły. Helenka płakała jak opętana, nie mogę się nigdzie ruszyć
to nowe doświadczenie dla mnie, bo Zosia była bardziej śmiała do obcych, może dlatego, że poszłam do pracy jak była w wieku Helenki...?
Dziś mamy szczepienie, planuję emka jeszcze nia miasto wyciągnąć przy okazji
Czytam, że nie macie pomysłu na obiad, dzielę się zatem: barszcz z uszkami - kupnymi;-) i żeberka pieczone z ziemniakami, do tego sałatka z kiszona, pomidora i sera feta
Idę sie zresetować bo Helen na pierwszej drzemce, za to Zosia już nuuudzii
Zostawiłam dziś Helenkę z babcią...na 10 minut, zaliczyłam najbliższy sklep i już za mną dzwoniły. Helenka płakała jak opętana, nie mogę się nigdzie ruszyć
to nowe doświadczenie dla mnie, bo Zosia była bardziej śmiała do obcych, może dlatego, że poszłam do pracy jak była w wieku Helenki...?Dziś mamy szczepienie, planuję emka jeszcze nia miasto wyciągnąć przy okazji

Czytam, że nie macie pomysłu na obiad, dzielę się zatem: barszcz z uszkami - kupnymi;-) i żeberka pieczone z ziemniakami, do tego sałatka z kiszona, pomidora i sera feta

Idę sie zresetować bo Helen na pierwszej drzemce, za to Zosia już nuuudzii

no i oczywiście szok
pierwszy raz jestem dumna z chłopaków.
jak ja nie lubię ich ,a i tak wodę mamy do d*py. 
Po drodze zaliczyliśmy krótki spacer, drzemka mu nie wyszła, bo jakieś wrzeszczące dziecko go obudziło, ale to norma... Za pół roku będę się mściła i podbiegała do każdego wózka z szalejącym Maksem ;-)