futrzakowa
yea! to ja!
madzik - !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! chyba miałabym traumę po takich przeżyciach!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


a ja wszystko szorowałam
a teraz wykorzystam jego drzemkę i lecę się sama wykąpać 



Jak weszłam do sali to usłyszeliśmy lament i płacz dzieci. No masakra jakaś!!! Postanowiłam pogadać z dyr.,ale i tak nic nie dało się zrobić. Wróciłam do domu,a tu nagle telefon! Dzwoniła dyr. z przedszkola i mówi mi,że w grupie 4-latków zwolniło się miejsce i czy chcę żeby jasia tam przenieść. Ale się ucieszyłam!!!:-):-) Teraz jest w grupie ze swoimi rówieśnikami i może się tam rozwijać,a nie stać w miejscu albo-co gorsza-cofać się w rozwoju. Jutro nie pójdzie do przedszkola,bo na 10.00 jesteśmy umówieni na zdjęcie szwów. Wpadnę wieczorem,bo lecę po mojego dzielnego przedszkolaka!
;-)
natomiast Gabrysia rzeczywiście rozpoczęła dzisiaj swoją "edukację"
Dzielnie sie trzymaliśmy i nawet żadne z nas się nie rozpłakało ;-) Natomiast z nadmiaru wrażeń zostawiłam w szatni torebkę i zorientowałam się, że jej nie mam dopiero pod domem
Także zrobiliśmy jeszcze jeden kurs. W żłobku jeden wielki pisk i płacz, aż się bałam co to będzie po 11 jak przyjadę odebrać Gabę. Okazało się, że martwiłam się niepotrzebnie. Gabrysia była dzielna, sluchala z zainteresowaniem piosenek, jako jedna z nielicznych dzieci w grupie jadła a przy pożegnaniu pięknie uśmiechnęła się do swojej nowej cioci :-) Uffff.. Chyba będzie dobrze..
wczesniej wstała przez co i obiad miała wczesniej bo potem jechałysmy do ''miasta'',zjadła tylko poł bo zasneła w trakcie
,potem mleka nie chciała na spacerze wiec dokonczyła obiad juz w domku i mleka juz tez nie chciała,ciekawe co bedzie dalej...
spokojnego dnia poszczepiennego

zwiac chciała z pokoju
znalazłam ja prawie połtora metra za mata
ogladała sobie tv