• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

w akcie totalnej desperacji uśpiłam dziecko na leżaczku po 6 godzinach walki :confused2:tak źle to dawno nie było, jakiś skok rozwojowy czy co?:hmm: brzuszek nie boli, ząbki nie rosną, już się nie drapie, więc alergia chyba też nie...
 
reklama
Hello!
Widzę, że wszystkie Marcjaniątka będą śmigać w tych samych ciuszkach z lidla. Ja wysyłam szwagierkę już o ósmej. Koło mnie jest bradzo popularny lidl, więc zanim się wygrzebię z Małą nic pewno nie zostanie.
Wróciłysmy z ćwiczeń i dochodzę do wniosku, że to raczej ja wymagam rehabilitacji. Kręgosłup mi wysiada od noszenia Małej, fotelika, zjeżdżania wózkiem za każdym razem po kilkunastu schodach. Nie wiem,co to będzie w czasie deszczu. Szczerze podziwam te z Was, które radzą sobie z dwójką dzieci.
Kika, u mnie położna środowiskowa była, ale dużo wcześniej. Nigdzie mi nie zaglądała. Głównie zrobiła wywiad. Może znowu wpadnie? Trzeba kibel umyć;-).
Patik, kurujcie się szybko i skutecznie.
Pinka, załóż dziecięcy kabaret. Wiki będzie rzucać tekstami, a Eryczek dośmieszy swoim śmiechem.
Koncia, oby ten cięższy czas wkrótce minął.
Spring, zaszalałaś. Dziś też się wybieram do Silesii na zakupy.
Wierka, Synuś wie co dobre. Ja staram się chociaż co drugi dzień gotować dla Niuni, zwłaszcza, że mam dostęp do dobrych warzyw i domowego drobiu.
Dobra, Kobiety,idę rosprostować kości.
Smacznego obiadu i miłego popołudnia.
 
Siedzę i wyję, bo już siły nie mam, pospał 30min i dalej buczy. Już zapomniałam jak to jest mieć takiego małego diabła! Przechwaliłam go, więc teraz muszę to odwrócić. Jest strasznie wkurzający!!!! :wściekła/y::dry:
 
kika nie na pneumo tylko na wzw B...na pneumokoki została nam tylko dawka przypominająca w drugim roku życia...
koncia bidulko! ale Maksiu daje popalić, oj nieładnie nieładnie!
wierka ale radocha z takiego gotowania no nie? ja też gotuję, od razu więcej i mam na kilka dni...raz dawałam Zosi obiadek słoiczkowy - warzywka z królikiem z gerbera i zjadła tylko kilka łyżek potem było mega marudzenie, dlatego sobie pomyślałam że jak moje tak ładnie wcina to muszę dobrze gotować:-D:rofl2:
wszystkie o tym lidlu piszecie że i ja obczaję ofertę i ewentualnie poproszę mamę żeby zobaczyła...ja nie mam siły po sklepach latać, choć i tak jutro po pracy musimy jechać z emkiem i dziewczynkami do banku, mam nadzieję że załatwimy wszystko raz dwa...

dziewczynki teraz drzemią więc mam chwilkę dla siebie:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aaa Patik ok :) Moja tez spi i jem leczo :D

Pabella chetnie bym sie spotkała :( ale niestety juz do 13.10 mam tak zawalone dni ze nie bede miała kiedy...
A moze tak w ktorys weekend jakies spotkanie wrocławianek zorganizujemy? Bez dzieci na kawe lub obiad i na mega plooooootki???

Koncia duzo wytrwałości!!!

Alamiqa szoruj kibel bo nie znasz dnia ani godziny :D Buziaki dla dzielnie cwiczacej Alusi :)

Dziewczyny jestescie na Facebooku???? Nie umiem wklejac zdjec a wlasnie dostałam fotki z naszej sesji niedzielnej z Ostrowa Tumskiego :) Ujawnijcie sie :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry