hej mamusie

emek w domu na urlopie to na bb nie mam czasu

wczoraj odebraliśmy wyniki kontrolne posiewu Zosieńki i na szczęście wszystko ok:-) po wojażach sylwestrowych nastąpił regres w nauce zasypiania, ale nic walczymy dalej...Zosia od kilku dni chodzi za mną jak piesek, na krok nie odstępuje

a jak tylko widzi że jest blisko mnie, a ja zmieniam kierunek i idę po coś to aż sie zaczyna krzyczeć ze złości.
Właśnie Hanka kryje się za ręcznikiem i udaje dinozaura i pyta Zosi" boisz się mnie? boisz?" a Zośka na to w głos "hahaha"

odważna no nie?

jutro znajomi mają wpaść na kawę, więc piekę Red Velvet Cake, ciekawe jaki będzie końcowy efekt, bo sam krem do ciasta jest dość specyficzny
patris współczuje tej wizyty! &&&& za zdrówko Kacperka
spring i ja mentalnie jestem z Górnego Śląska - więc jakby co to na meeting się wpraszam;-)
Marcia witaj!
madiu oj to rzeczywiście długa podróż

oby minęła jak najszybciej i najmniej uciążliwie!
Pinka zdrówka dla Was! te wiatrzysko to chyba wszędzie

(( ja już marzę o wiośnie!!!